1. liga juniorów. W starciu kandydatów do awansu Unia Oświęcim pokonała Chełmek [ZDJĘCIA]

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Bartłomiej Amrozi (z lewej, w niebieskiej koszulce) zdobywa trzecią bramkę dla Unii w konfrontacji z Chełmkiem.
Bartłomiej Amrozi (z lewej, w niebieskiej koszulce) zdobywa trzecią bramkę dla Unii w konfrontacji z Chełmkiem. Fot. Jerzy Zaborski
W Oświęcimiu spotkały się niepokonane wiosną zespoły I ligi juniorów starszych zachodniej Małopolski. Jak to w derach bywa, walki było sporo. Unia tego dnia miała jednak indywidualności.

Z pewnością zalicza się do niej Patryk Migdał, który uderzył po krótki rogu wykorzystując podanie od Gracjana Czechowicza. - Byliśmy na to spotkanie zmotywowani – podkreślił strzelec pierwszego gola. - Nie czuję się liderem zespołu. Ktoś musi strzelać gole, a że czasem udaje się zdobyć cztery w jednym meczu, jak to było nie tak dawno z Astrą Spytkowice, to mogę mieć swoje małe chwile radości – dodał popularny w Unii „Chavez”, który w tym sezonie zdobył już 22 gole.

A że nie jest egoistą, pokazał chwilę później, rewanżując się koledze dobrym podaniem i tym razem to Czechowicz podwyższył prowadzenie oświęcimian.

Po zmianie stron, po zagraniu z rzutu rożnego przez Pacygę, głową z 5 metrów piłkę do siatki wpakował Amrozi.

Goście strzelili gola po wolnym, a – że piłka skołowała w polu karnym – Kuleta nie zdołał zapobiec nieszczęściu.

Przyjezdni starali się pójść za ciosem. Mieli dwie okazje na kontaktowego gola, ale zabrakło precyzji.

- Gdybym miał wszystkich zawodników do dyspozycji, ten mecz wyglądałby inaczej – tłumaczył Paweł Sidorowicz, trener Chełmka – Nie miałem kilku zawodników, potrafiących na tym szczeblu zrobić różnicę. Nie mam jednak wpływy na to, jeśli ktoś wyjeżdża na wczasy. Wobec braków kadrowych także w pierwszym zespole seniorów, musiałem ostrożnie gospodarować siłami zawodników, których potrzebowałem do „jedynki” dlatego nie dałem pograć Pikowi.

W związku z reorganizacją wojewódzkiej ligi juniorów i powrotu do jednej grupy (to wszystko z kolei po to, żeby dopasować się do rozgrywek szczebla ogólnopolskiego) w tym sezonie do „emki” awansują tylko dwa zespoły w klas okręgowych. W związku z tym mistrzowie: zachodniej Małopolski, Krakowa, Tarnowa i Sądecczyzny będą musieli zagrać baraż. Jego termin i zasady MZPN ma ogłosić na początku tego tygodnia czyli najpóźniej do 17 maja 2017 roku.

Jak dowiedzieliśmy się w MZPN, skromniejsze niż w poprzednich latach awanse mają zrekompensować i tak już sporą grupę spadkowiczów. Ze szczeblem wojewódzkim pożegna się od 5-6 zespołów. MZPN chce uniknąć drastycznego obniżenia poziomu rozgrywek młodzieżowych. W centrali wojewódzkiej wychodzą z założenia, że drużyny z dolnej połówki tabeli „emki” prezentują wyższy poziom niż mistrzowie podokręgów, ubiegający się o prawo gry w lidze małopolskiej. Zatem awansują najlepsi z najlepszych...

Unia Oświęcim – KS Chełmek 3:1 (2:0)
Bramki:
1:0 Migdał 15, 2:0 Czechowicz 25, 3:0 Amrozi 70, 3:1 Byrski 76.

Unia: Kozieł (70 Kuleta) – Czechowicz, Ludwinek, Amrozi, Gonszcz (80 Chluba) – Nędza, Kowalik, Pacyga, Komajda (57 Tadeusz) – Migdał, Noworyta (46 Ślósarz).

Chełmek: Dębski – Padula, Byrski, Wlezień, M. Podbrożny (46 J. Bieniek) – Wróbel, Mazgaj, Gąsior, R. Podbrożny – Sowa, K. Bieniek.

Sędziował: Łukasz Łabaj (Oświęcim). Żółta kartka: Migdał. Widzów: 20.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie