3. liga. MKS Trzebinia urządził letnie mikołajki Chełmiance Chełm

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Trzebinianie (żółto-czarne stroje) znowu byli nieskuteczni i popełnili proste błędy w obronie.
Trzebinianie (żółto-czarne stroje) znowu byli nieskuteczni i popełnili proste błędy w obronie. Fot. Jerzy Zaborski
Udostępnij:
MKS Trzebinia nie poszedł za ciosem po zdobyciu pierwszego punktu z KSZO i w kolejnym meczu u siebie, będącym zaległym z wiosennej premiery, przegrał z Chełmianką Chełm 1:2.

Po pierwszej części wydawało się, że gospodarze są w stanie powalczyć o kolejną wiosenną zdobycz, bo pierwszą zdobyli w poprzedniej serii kosztem KSZO.

- To, co zrobiliśmy po przerwie, było mikołajkami w środku lata – pieklił się Alfred Godyń, kierownik trzebinian.

Tymi słowami nawiązał do okoliczności straconych goli. Pierwszy był w zamieszaniu i miejscowi nie potrafili wybić piłki. Kompanickiemu asystował Uliczny. Później Uliczny uderzył z 35 m, z rzutu wolnego, a rosłemu Szymali futbolówka wpadła do siatki za plecami.

W ostatniej akcji meczu, po akcji prawą stroną Bartłomieja Chlebdy na bliższy słupek w tempo wbiegł Mateusz Stanek, dla którego było to pierwsze trafienie w tym sezonie. Na więcej miejscowym zabrakło czasu.

- Mieliśmy mecz pod kontrolą. Rywale wypracowali jedną akcję i po niej strzelili gola – powiedział Artur Bożyk, trener Chełmianki. - Przy dwubramkowym prowadzeniu ten mecz powinien był „zamknąć” Michał Budzyński. Zapracowaliśmy na zwycięstwo. Na początku byliśmy trochę zaskoczeni ostrą grą rywali. Wydaje mi się, że wyładowywali swoją frustrację na moich zawodnikach. Dobrze, że po takim dla nas szokującym początku chłopcy wzięli się do gry. Wielu z nich jest mocno poobijanych i dzisiaj nie wiem, kto będzie gotów do gry w następnym meczu.

KS Trzebinia – Chełmianka Chełm 1:2 (0:0)
Bramki:
0:1 Kompanicki 55, 0:2 Uliczny 63, 1:2 Stanek 90+2.

MKS Trzebinia: Szymala - Stokłosa, Michalec, Kalinowski, Jagła – Kowalik (46 Chlebda), Górka (55 Majcherczyk), Kłusek, Świętek – Porębski (63 Stanek), Sołtys.

Chełmianka: Drzewiecki - Uliczny, Kompanicki, D.Niewęgłowski, Kwiatkowski - J. Niewęgłowski, Koszel (55 Budzyński), Piekarski, Banaszak - Prytuliak, Maliszewski (46 Chodziutko).

Sędziował: Kamil Adamski (Ostrowiec Świętokrzyski). Żółte kartki: Kalinowski, Kowalik, Jagła – D. Niewęgłowski, Banaszak, Chodziutko. Widzów: 120.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie