reklama

Aksam Unia Oświęcim w ostatniej odsłonie zdemolowała Polonię Bytom w hokejowym sparingu (7:2)

Jerzy Zaborski
Hokeiści Aksam Unii Oświęcim (niebieskie stroje) atakują bramkę Polonii Bytom, której strzegł Zbigniew Szydłowski. Kolejny sparing tych drużyn przed startem ekstraklasy we wtorek, 27 sierpnia, także w Oświęcimiu. Fot. Jerzy Zaborski
Aksam Unia Oświęcim we własnej nie dała szans hali beniaminkowi hokejowej ekstraklasy, ale worek z bramkami rozwiązał się w ostatniej odsłonie. Rewanż zostanie rozegrany 27 sierpnia, także w Oświęcimiu.

Dla oświęcimian mecz z Polonią był ostatnim, w którym trener Jewgienij Lebiediew dał szansę pokazania się wszystkim zawodnikom. - Wydaje mi się, że dwa miesiące przygotowań pozwoliły mi na obiektywną ocenę możliwości wszystkich zawodników – zwraca uwagę rosyjski szkoleniowiec Unii z białoruskim paszportem. - W kolejnym spotkaniu przeciwko Polonii wystąpią tylko ci zawodnicy, którzy będą występować w meczach mistrzowskich. Młodzież, która nie znajdzie miejsca w składzie pierwszego zespołu, będzie mogła występować w zapleczu ekstraklasy. Mecze rezerw będę miał pod kontrolą – zapowiada Lebiediew.

Oświęcimianie powoli rozkręcali się w meczu przeciwko bytomianom. - W pierwszej fazie gry najwyżej 8 zawodników przejawiało ochotę do walki, a to zdecydowanie za mało i takie sytuacje nie mogą mieć miejsca w lidze _– uważa trener Aksamu. - _Jednak w miarę upływu czasu było już lepiej. W dalszym ciągu największe zmartwienie mam w formacji obronnej. Po raz pierwszy spotkałem się z sytuacją, żeby mieć w drużynie trzech wartościowych obrońców. Przygotowania rozpoczynaliśmy pięcioma defensorami, ale w pierwszym meczu urazu nabawił się kapitan Jerzy Gabryś, który wypadł nam ze składu na pół roku. Na zgrupowanie kadry narodowej pojechał Bartosz Ciura. Owszem, pojawili się w klubie młodzi obrońcy Adam Żogała z Szymonem Urbańczykiem, którzy w poprzednim sezonie byli wypożyczeni do Katowic. Są jednak zawodnikami bardziej do uzupełnienia składu niż jego wzmocnienia. Mamy na czym myśleć.

Pierwszy mecz przeciwko bytomianom dał jednak szkoleniowcowi odrobinę satysfakcji. - _Między słupkami z dobrej strony pokazał się 18-letni bramkarz Bartek Manista. Pojawił się w ostatniej tercji. Owszem, na początku był spięty, ale widać, że jest gotowy na grę w ekstraklasie. To ważne na wypadek kontuzji jednego z dwóch pierwszych bramkarzy. Na tej newralgicznej pozycji zawsze będzie zachowany element rywalizacji _– uważa Lebiediew.

Powoli do zdrowia wraca Mateusz Adamus, dla którego szkoleniowiec widzi miejsce w trzeciej formacji, która powinna jeszcze bardziej zyskać na wartości.

Szkoleniowiec przed wtorkowym meczem przeciwko Polonii podejmie decyzję odnośnie przyszłości w Unii Słowaka Petra Guli z Żiliny. - Szkoda, że nie mogłem go zobaczyć w akcji przeciwko markowej drużynie, jak choćby tyskiemu GKS, przy szybszej grze i bardziej ekstremalnych syatucjach – żałuje trener Lebiediew. -

Dwa gole Wojtarowicza

Okrasą meczu było drugie trafienia Wojciecha Wojtarowicza, który huknął pod poprzeczką. - Krążek dobrze mi siadł _– wypalił napastnik Unii. - _W pierwszych dwóch tercjach bytomianie nieźle się bronili, ale w ostatniej, kiedy opadli z sił, nie pozostawiliśmy im złudzeń – powiedział rozpromieniony napastnik.

Zbyt dużo własny błędów Polonii

Nieco inaczej ostatnią partię widział II trener bytomian Andrzej Secemski. - Przyczyną naszej porażki były koszmarne indywidualne błędy, które oświęcimianie bezlitośnie wykorzystali. Pokazali moim chłopcom, jak się powinno korzystać z prezentów – stwierdził bytomski szkoleniowiec.

Aksam Unia Oświęcim – Polonia Bytom 7:2 (1:1, 1:0, 5:1)
0:1 Salamon – Stoklasa 3.22, 1:1 Jaros – Wojtarowicz – Tabaczek 5.18, w przewadze, 2:1 Wojtarowicz 25.55, 3:1 Nikulin – Połącarz 43.04, w przewadze, 4:1 Chomko – Nikulin – Połącarz 44.38, w przewadze, 5:1 Różański – Połącarz 46.53, w obustronnym osłabieniu, 6:1 Wojtarowicz – Tabaczek – Jaros 48.43, 7:1 Tabaczek – Jaros 52.31, 7:2 Stasiewicz – Stróżyk 58.59.
Sędziowali: Michał Baca i Artur Hyliński (Oświęcim). Kary: 8 – 16 minut. Widzów: 500.

Aksam: Fikrt (48.44 Manista) – Kasperczyk, Połącarz, Różański, Nikulin, Chomko – Piekarski, Gula, Jaros, Tabaczek, Wojtarowicz – Duszak, Wójcik, Fiedor, K. Kalinowski, Komorski – Lacheta, Wardecki, Klaja, Stachura, Kwadrans.

Polonia: Szydłowski – Vrana, Skrzypkowski, Łucznikow, Salamon, Stoklasa – Kantor, Maciejewski, Strużyk, Radwan, Stasiewicz – Flaszar, Stępień, Wieczorek, Bajor, D. Puzio oraz Szczepaniec.

O porażce Unii z Polonią po karnych 3-4 czytaj TUTAJ

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3