Bielany. "Riders on the storm" - słychać ich i widać

Bogusław Kwiecień
Zainteresowani działalnością klubu z Bielan mogą przyjść w każdy czwartek do Domu Kultury w Kętach, w którego podziemiach znajduje się jego stała wystawa zabytkowych jednośladów

Motocykliści z "Riders on the storm" w Bielanach niedawno wspólnie z kolegami z różnych stron Małopolski i Śląska zainaugurowali oficjalnie nowy sezon na oświęcimskim Rynku, a teraz myślą już o kolejnej imprezie.
- Jakie są kolejne plany waszego klubu na ten sezon? - pytamy Marcina Lekkiego z „Riders on the storm”.

M.L. Zacznę od tego, że powitanie wiosny to była całkowicie spontaniczna akcja. Po prostu wystarczyła krótka informacja na Facebooku i zjechało się ponad 120 motocyklistów. A już za niespełna dwa miesiące, a dokładnie 3 czerwca chcemy zorganizować w Oświęcimiu drugi piknik w ramach ogólnopolskiej akcji charytatywnej „Motoserce”, której głównym celem jest propagowanie honorowego oddawania krwi, bo nikt nie wie, kiedy sam będzie jej potrzebował. W ubiegłym roku akcja spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem.

W sumie w pikniku udział ponad 200 motocyklistów z Małopolski i ze Śląska. Tak jak wtedy, również w tegorocznej edycji planujemy koncerty muzyczne, mamy już cztery zespoły, ponadto będą pokazy zabytkowych pojazdów - mówi Marcin Lekki.

- Dla wielu użytkowników dróg motocykliści kojarzą się z szaleńczą jazdą. Nazywa się ich „dawcami organów”. Czy te akcje, które organizujecie, mają to zmienić ?
M.L. Pokazujemy, że na motocyklach można bezpiecznie jeździć, że dla takich ludzi, jak my jest to prostu wielka życiowa pasja. W ten sposób oczywiście staramy się także pokazać inny wizerunek motocyklistów – otwartych na innych ludzi.

- Ilu członków liczy Klub Riders on the storm i czy można do niego przystąpić?
M.L. To się zmienia, ale jest nas w tej chwili 24 – 25. Jesteśmy otwarci na nowych członków. Zainteresowani mogą przyjść w każdy czwartek do Domu Kultury w Kętach, w którego podziemiach mamy stałą wystawę zabytkowych jednośladów. Kolekcja liczy w tej chwili 20 motocykli. Można tutaj zobaczyć m.in. motocykle marki WSK, SHL, popularną w latach 70. ubiegłego wieku jawę czy legendarnego junaka. Ekspozycja jest czynna w czwartki od 17 do 20. To z pewnością jest nie lada gratka, zarówno dla pasjonatów motocykli, jak i wszystkich, którzy pamiętają je z młodości. Przy okazji można zapoznać się z naszą działalnością i zapytać o możliwość zgłoszenia się do klubu.

ZOBACZ TAKŻE: Polscy naukowcy wynaleźli lek na kaca

źródło: naszemiasto.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie