Dajemy coś więcej niż prezenty. Rozmowa z wolontariuszką Szlachetnej Paczki

Patrycja Dziadosz
Patrycja Dziadosz
W miniony weekend w całej Polsce odbywał się "weekend cudów", czyli finał akcji Szlachetnej Paczki. O tym niezwykłym projekcie społecznym, który porusza tysiące serc Polaków rozmawiamy z wolontariuszką zaangażowaną w akcję - Marzeną Kowalczyk z Wadowic.

Co skłoniło Panią do tego by zostać wolontariuszką?
Trzy lata temu doszłam do wniosku, że chciałabym coś dać innym od siebie. Od razu pomyślałam o Szlachetnej Paczce. Zadzwoniłam do mojej koleżanki, która też jest wolontariuszką i tak to wszystko się zaczęło.

Co najczęściej znajduje się w paczkach?
W większości są to podstawowe artykuły takie jak żywność, środki czystości czy odzież. W paczkach dla rodzin z dziećmi znajdują się też oczywiście zabawki. Bardzo często zbieramy również sprzęt RTV i AGD: od lodówek po telewizory. Tego głównie brakuje najuboższym.

Jak Rodziny w potrzebie reagują na swoją Szlachetną Paczkę?
Myślę, że bardziej od tych prezentów wzrusza ich to, że są dla kogoś ważni. Że ktoś o nich pamięta i wyciąga do nich pomocną dłoń. Wielu z naszych podopiecznych nie jest w stanie pohamować łez szczęścia, widząc te pięknie zapakowane paczki. Mówią, że pierwszy raz w życiu dostali coś tak ładnego.

Szlachetna Paczka to jednak nie tylko prezenty na święta.
To prawda. To znacznie szczersza akcja. Z rodzinami, które otrzymały prezenty spotykamy się jeszcze kilkukrotnie w ciągu kolejnego roku. Chcemy by wszyscy, którzy zaufali nam w ten weekend faktycznie wyszli z biedy. Takie spotkania są też często początkiem pięknych przyjaźni, które trwają potem latami.

To motywuje do dalszego działania bardziej niż jakiekolwiek słowa. Prawda?
Zdecydowanie tak. Wielu ludzi którzy kiedyś otrzymali od nas pomoc, chcą teraz pomagać innym i zostają naszymi wolontariuszami. To wspaniałe, że potrafimy nie tylko brać, ale również dawać - w tym przypadku to co mamy najlepszego, czyli siebie.

W Małopolsce Zachodniej w tegorocznej edycji Szlachetnej Paczki 121 rodzin otrzymało paczki z rąk 64 wolontariuszy. Ich średnia wartość wynosiła 3 tys. zł. Łączna wartość przekazanej pomocy w całej Polsce przekroczyła 45 mln zł.

Czytaj także

WIDEO: Krótki wywiad

Wideo

Materiał oryginalny: Dajemy coś więcej niż prezenty. Rozmowa z wolontariuszką Szlachetnej Paczki - Olkusz Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3