18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Gracze Kęczanina w play-off I ligi wypromowali się na siatkarskim rynku, czy zostaną w Kętach?

Jerzy Zaborski
Czy <b>Mateusz Błasiak</b> (odbiera piłkę) i jego koledzy z Kęczanina w przyszłym sezonie będą nadal walczyć na zapleczu ekstraklasy?
Czy Mateusz Błasiak (odbiera piłkę) i jego koledzy z Kęczanina w przyszłym sezonie będą nadal walczyć na zapleczu ekstraklasy? Fot. Jerzy Zaborski
Kibice siatkówki w Kętach ostrzą sobie apetyty na to, że w nowym sezonie co tydzień będą się emocjonować meczami mistrzowskimi, a to na zapleczu ekstraklasy, w której Kęczanin się utrzymał, albo rezerwami, które awansowały do II ligi. Jest też drugi, bardziej pesymistyczny wariant, że w Kętach pozostanie tylko drugoligowa drużyna.

Po awansie rezerw Kęczanina do II ligi zaczęto spekulować, któremu miastu w najbliższej okolicy miejsce na szczeblu centralnym zostanie odstąpione. Nie brakuje głosów, że kęczanie wesprą MKS Andrychów, z którym ściśle współpracują, więc taki wybór wydaje się być jak najbardziej naturalny. – Potwierdzam zainteresowanie kilku klubów przejęciem od nas miejsca w II lidze _– wyjawia Marek Błasiak, nie tylko trener, ale i prezes Kęczanina. – _Na razie jest za wcześnie na ostateczne decyzje. Najpierw musimy załatwić wszystkie sprawy związane z funkcjonowaniem pierwszego zespołu. 15 lipca mija termin zgłoszeń pierwszoligowców do krajowej centrali. – Zatem do końca maja, ewentualnie pierwszego tygodnia czerwca, chciałbym mieć wykrystalizowany budżet na kolejny sezon. Miniony był dla nas bardzo udany. Nic dziwnego, że jest zainteresowanie innych klubów naszymi zawodnikami. Żeby móc z nimi rozmawiać, muszę wiedzieć, co mogę im zaoferować.
W Kętach nie ukrywają, że w poprzednim sezonie dysponowali chyba najskromniejszym budżetem spośród pierwszoligowców. – Musieliśmy oszczędzać tam, gdzie to było możliwe _– wspomina Marek Błasiak. – _Zazwyczaj nawet na mecze w odległe zakątki kraju jeździliśmy w dniu meczu. Dzień wcześniej wyjechaliśmy tylko do Suwałk czy Ostrołęki, kiedy trudne warunki pogodowe stanowiły realne zagrożenie, że w dniu zawodów nie uda nam się dotrzeć na miejsce na czas. Nie mamy w drużynie zatrudnionych na etatach fizjoterapeuty czy trenera od przygotowania fizycznego. Na tym polu mogliśmy liczyć na pomoc zaprzyjaźnionych osób, oczywiście w miarę ich możliwości, a tacy ludzie w sztabie szkoleniowym pierwszoligowca to już przecież standard. Mówię o tym dlatego, żeby pokazać, jak wiele wyrzeczeń musieliśmy ponieść, żeby dograć sezon.

Warto w kęcką siatkówkę inwestować

Jednak dobra postawa kęckiego zespołu mogła nakręcić siatkarską koniunkturę, pokazać, że warto w niego inwestować. – _W innych miastach o wsparcie dla siatkówki jest o tyle łatwiej, że w biznesie działają ludzie, którzy sami uprawiali sport, czy od lat są przy seniorach. U nas na przychylność sponsorów nie można narzekać, ale co innego wsparcie seniorów na szczeblu centralnym, a co innego grup młodzieżowych, które do niedawna były wizytówką naszego klubu. Owszem, dla kibiców byłoby fajnie, móc co tydzień oglądać mecze pierwszej lub drugiej ligi, ale jeśli nie uda nam się zgromadzić wystarczających funduszy na występy na zapleczu ekstraklasy, być może miejsce wywalczone w II lidze przez rezerwę przyda się pierwszej drużynie _– kończy Marek Błasiak.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3