Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Karp odporny na inflację. Cena najbardziej popularnej ryby na świątecznych stołach nie podskoczy i będzie jej pod dostatkiem. Zdjęcia

Bogusław Kwiecień
Bogusław Kwiecień
Hodowcy rozpoczęli już sprzedaż karpia. Jego cena nie powinna być wyższa niż rok temu
Hodowcy rozpoczęli już sprzedaż karpia. Jego cena nie powinna być wyższa niż rok temu Archiwum GK / Andrzej Banaś / Polska Press
Hodowcy rozpoczęli już sprzedaż karpia. Jego cena nie powinna być wyższa niż rok temu, co z pewnością cieszy klientów, bo wielu nie wyobraża sobie, żeby zabrakło go na świątecznym stole. Dotyczy to także najbardziej poszukiwanego karpia zatorskiego zwanego także królewskim.

Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Ceny karpia i innych ryb nie podskoczą

W ostatnich kilku latach ceny karpi i innych ryb przed świętami szybko rosły. Trzy lata temu kilogram żywego karpia kosztował 14 - 16 zł, a już w ubiegłym roku cena sięgała nawet 30 zł. Nie brakowało obaw, że w związku z inflacją i wzrostem kosztów produkcji ta tendencja się utrzyma. Okazało się, jak mówią hodowcy, że karp okazał się odporny na inflację. Prognozują, że nie będzie droższy niż przed rokiem.

Cena karpia nie powinna być wyższa niż rok temu i nie będzie go brakować
Cena karpia nie powinna być wyższa niż rok temu i nie będzie go brakować Archiwum GK / Andrzej Banaś / Polska Press

- Cena jest uzależniona m.in. od rejonu kraju. W Małopolsce, gdzie jest mocno rozwinięta hodowla, szacujemy, że powinna wynosić 25 zł za kilogram żywej ryby. W centralnej Polsce może dochodzić do 28 zł - prognozuje Robert Baranowski, dyrektor Rybackiego Zakładu Doświadczalnego w Zatorze.

Oczywiście ryby oprawione, jak filet czy płat będą odpowiednio droższe. Według szefa zatorskiego zakładu, karpia i innych ryb tradycyjnie poszukiwanych na świąteczne stoły nie powinno zabraknąć. A tak właśnie było przed rokiem, gdy tuż przed świętami nie tylko, że ceny szły w górę, to jeszcze były problemy, żeby go kupić. W ocenie wielu producentów był to udany rok, jeśli chodzi o hodowlę karpia.

Hodowcy rozpoczęli już sprzedaż karpia. Jego cena nie powinna być wyższa niż rok temu
Hodowcy rozpoczęli już sprzedaż karpia. Jego cena nie powinna być wyższa niż rok temu Archiwum Gazety Krakowskiej

Karp zatorski czyli królewski. Dlaczego jest taki wyjątkowy?

Karpie najlepiej byłoby kupować bezpośrednio u hodowców w ich gospodarstwach, ale niewielu ma taką możliwość. - Dobrze, aby byli to sprawdzeni hodowcy, aby mieć pewność, że karp przeszedł przez betonową płuczkę, co gwarantuje, że nie będzie śmierdział mułem i nie trafił na targowisko prosto ze stawu - radzi jeden z hodowców w Dolinie Karpia.

Cena karpia nie powinna być wyższa niż rok temu i nie będzie go brakować
Cena karpia nie powinna być wyższa niż rok temu i nie będzie go brakować Archiwum GK / Andrzej Banaś / Polska Press

Jak podkreślają bowiem mistrzowie kuchni do przyrządzenia smacznej potrawy z karpia potrzebny jest nie tylko kulinarny kunszt, ale także odpowiednia ryba. - Najsmaczniejsze są ryby z Doliny Karpia - powtarza od lat Franciszek Sałaciak, producent i wieloletni prezes Stowarzyszenia Dolina Karpia.

Karp zatorski zwany także królewskim jest wyjątkowy, a wpływ na to mają m.in. warunki hodowli
Karp zatorski zwany także królewskim jest wyjątkowy, a wpływ na to mają m.in. warunki hodowli Archiwum GK / Andrzej Banaś / Polska Press

Skąd bierze się wyjątkowość karpia zatorskiego? Stawy hodowlane w Dolinie Karpia zasilane są czystą wodą ze Skawy, a pokarm starannie dobierany. Zboża wykorzystywane do produkcji paszy pochodzą z lokalnych gospodarstw, znajdujących się na obszarze objętym programem Natura 2000.

Hodowla rozpoczyna się od tarła, które odbywa się w niewielkich, porośniętych trawą stawach. Z ikry po kilku dniach wykluwają się rybki, które mają zaledwie 0,5 cm długości. Po odłowieniu trafiają do stawu bogatego w plankton. Żywią się nim, aż osiągną 2 cm. Wtedy samodzielnie zaczynają żerować na dnie zbiornika. Dostają także paszę. Zimą wszystkie ryby trafiają do stawu zbiorczego, dobrze dotlenionego. Wiosną przenoszone są do tzw. stawów towarowych. Są tam mocno dokarmiane i szybko przybierają na wadze.

W październiku podczas tzw. karpiowych żniw są odławiane i trafiają do stawów tzw. magazynów rybnych. Przepływa przez nie świeża woda - dzięki temu są „odmulone” i lepiej smakują. Karp zatorski, gdy jest gotowy do sprzedaży, waży 1,1-1,8 kg.

W 2011 roku karp zatorski wędzony został wpisany przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na Listę Produktów Tradycyjnych, a karp zatorski został zarejestrowany w Unii Europejskiej jako Chroniona Nazwa Pochodzenia.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sukces Neuralink - pacjent steruje komputerem siłą myśli

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na oswiecim.naszemiasto.pl Nasze Miasto