reklama

Kęczanin Kęty podjął ryzyko z Camperem Wyszków, pokonując 3:1 faworyta I ligi siatkarzy

Jerzy Zaborski
Paweł Pietraszko, środkowy Kęczanina Kęty
Paweł Pietraszko, środkowy Kęczanina Kęty Fot. Jerzy Zaborski
Siatkarze Kęczanina Kęty pokonali we własnej hali zespół Campera Wyszków 3:1, wskakując na 8. lokatę w tabeli I ligi, ostatnią premiowaną udziałem w play-off. Teraz podopieczni trenera Marka Błasiaka muszą ją utrzymać.

Kęczanie mają dwa punkty przewagi nad plasującym się za jego plecami Ślepskiem Suwałki. – To dlatego każda zdobycz, zwłaszcza pełna, jest dla nas cenna – uważa Marek Błasiak. – Może styl pozostawił niedosyt, ale jakie to ma teraz znaczenie? Wygraliśmy z zespołem zaliczanym do ścisłej czołówki.

Kęczanie wciąż potrzebują stabilizacji formy

Kęczanie wciąż jednak mają kłopoty ze stabilizacją formy. Świadczy o tym choćby strata drugiego seta, przy prowadzeniu 22:21. – Wydaje mi się, że to nie było wynikiem fizycznego zmęczenia trzema wyjazdami, problem tkwił bardziej w głowach. Każdy z trzech wcześniejszych wyjazdów kończył się dogrywką, raz wygraną, a dwa razy przegraną. Wszystkie graliśmy pod napięciem. Nie inaczej było w Kętach, ale we własnej hali możemy przynajmniej liczyć na kibiców. Nie da się ukryć, że potrafią pozytywnie nakręcić zespół. Gdzie mamy wygrywać, jak nie we własnej hali? – tymi słowami kęcki szkoleniowiec podkreśla, że dla jego zespołu fani są dodatkowym atutem.
Kęczanie po porażce w pierwszej rundzie 1:3 wiedzieli, czego się spodziewać po wyszkowianach.
– Jednak ich trener nie byłby sobą, gdyby nie dokonał korekt w składzie, by postarać się nas czymś zaskoczyć – zwraca uwagę Błasiak. – W Kętach, w wyjściowej kadrze Campera, wyszedł zawodnik, który zazwyczaj siedział na ławce, a tymczasem zaprezentował się z bardzo dobrej strony.

Kęty pokonały rywali ich własną bronią

W przełomowych momentach spotkania kęczanie podjęli ryzyko, które im się opłaciło. Błasiak wielokrotnie podkreślał, że taka umiejętność świadczy o klasie zespołu. Kilka razy, zwłaszcza w I rundzie, gdy kęczanom zabrakło odwagi do podjęcia ryzyka, a zrobili to rywale, schodzili z parkietu pokonani. Tym razem pokonali przeciwników ich własną bronią. Zresztą o dojrzewaniu kęckiego beniaminka na zapleczu ekstraklasy świadczą liczby. W rundzie zdominowanej wyjazdami (na trzy kolejki przed końcem fazy zasadniczej) Kęczanin zdobył 16 punktów, podczas gdy w pierwszej ugrał tylko 12.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3