18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Kęczanin Kęty w Poznaniu znowu zagra pod presją, ale w walce o play-off liczy się tylko zwycięstwo

Jerzy Zaborski
W Kętach zadają sobie pytanie, czy w Poznaniu będzie mógł zagrać przyjmujący <b>Mateusz Błasiak.</b>
W Kętach zadają sobie pytanie, czy w Poznaniu będzie mógł zagrać przyjmujący Mateusz Błasiak. Fot. Jerzy Zaborski
Kęczanin Kęty w przedostatniej serii części zasadniczej zagra w Poznaniu. Miejscowy AZS zaliczany jest do słabeuszy I ligi siatkarzy, ale podopieczni Marka Błasiaka nie zamierzają lekceważyć rywali, zwłaszcza, że w pierwszej rundzie wygrali tylko 3:2.

Dla kęczan jest to kolejny ważny mecz w walce o zakwalifikowanie się do pierwszej „ósemki”, czyli zapewnienia sobie utrzymania w gronie pierwszoligowców po części zasadniczej. Tracą tylko punkt do wyprzedzających ich drużyn z Nysy i Suwałk oraz mają trzy punkty przewagi nad plasującymi się poniżej Siedlcami.
– Jeśli nie będzie wysypu na jakieś dziwne rozwiązania, to jest wielce prawdopodobne, że o naszym losie zdecyduje ostatnie spotkanie części zasadniczej, w którym podejmiemy Nysę _– rozpoczyna Marek Błasiak. – _Jednak nie wybiegamy myślami zbyt daleko. Na razie musimy się skoncentrować na wyprawie do Poznania, który ostatnio trochę punktował. W poprzedniej serii wygrał 3:2 w Jaworznie, wprawdzie w hali ostatniej ekipy, ale zawsze to sukces. Przypuszczam, że ekipa z Poznania już sposobi się do spotkań o utrzymanie, a wtedy walczy się bez żadnych obciążeń. Tacy rywale zawsze potrafią być nieobliczalni.
Z kolei kęczanie po porażce w Radomiu, w hali lidera, która była wkalkulowana w ich „rozkład jazdy”, znowu zagrają pod presją wyniku. Każde inne rozstrzygnięcie niż pełna pula będzie dla nich porażką.
– Trudno dzisiaj oceniać siłę najbliższego rywala, bo jego motor napędowy, czyli Szulc, dzięki postawie którego we własnej hali straciliśmy punkt z pełnej puli, tym razem mniej grywa _– zwraca uwagę kęcki szkoleniowiec. – _Bywa też wchodzącym zawodnikiem, ale na podstawie samych protokołów trudno jednoznacznie stwierdzić, czy zawodnik złapał zadyszkę, czy może jest oszczędzany na najważniejsze mecze sezonu.
W Kętach martwią się zdrowiem Mateusza Błasiaka, którego zabrakło w Radomiu. Z nim w składzie Kęczanin nie musiałby przegrać w hali lidera. Do końca trenerzy będą czekali na orzeczenie lekarza o jego stanie zdrowia.
W poprzednich pięciu meczach, w których kęczanie zdobyli siedem punktów, ich szkoleniowiec zwracał uwagę na pewne niedociągnięcia w stylu. Jednak po porażce w Radomiu 1:3 Marek Błasiak przyznał, że woli brzydko wygrać niż ładnie przegrać.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3