Keeza IV liga. Rajsko nie utrzymało zaliczki. Zmiennicy załatwili pełną pulę dla Orła Ryczów, który z piekła trafił do nieba

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Keeza IV liga LKS Rajsko - Orzeł Ryczów 2:3. Na zdjęciu: Maciej Zębala (Orzeł Ryczów) stara się uderzyć przewrotką, mając z pobliżu Artura Czarnika i Dawida Welbera (Rajsko) Fot. Jerzy Zaborski
Walczące i utrzymanie w gronie czwartoligowców Rajsko nie sprostało wiceliderowi z Ryczowa, bo Orzeł w końcówce wyrwał pełną pulę, mając w swoich szeregach więcej atutów, czyli zawodników potrafiących w trudnych momentach wziąć odpowiedzialność za wynik.

Zobaczcie filmowy zapis meczu LKS Rajsko z Orłem Ryczów i opinię Konrada Kawalera

Autor; Jerzy Zaborski

Gospodarze, walczący o utrzymanie w gronie czwartoligowców, nie pozwolili się zdominować wiceliderowi. Szukali szczęścia w kontrach i stałych fragmentach gry. Po dograniu ze skrzydła przez Patryka Durnasia, wbiegającemu w pole bramkowe Arturowi Czarnikowi zabrakło precyzji do wepchnięcia piłki do siatki (22 min).

Ryczowianie także mieli dobrą okazję do zdobycia gola; po dośrodkowaniu Piotra Gołdowskiego, zamykający akcję na lewej stronie Tomasz Ciećko uderzył głową, lecz Łukasz Kulczyk był na posterunku.

Wiele działo się po przerwie. Najpierw, po uderzeniu Miłosza Węglarza, z bocznych rejonów boiska, Konrad Kawaler dał się zaskoczyć strzałem z prawie 40 metrów.

- Choć piłka przede mną skozłowała, to jednak winę za utratę tego gola biorę na siebie – przyznał bramkarz ryczowian.

Kiedy po faulu na Sebastianie Frączku, Artur Czarnik pewnie wykorzystał karnego, wydawało się, że losy tego meczu są przesądzone i niespodzianka stała się faktem. Nic podobnego. Kontaktowego gola strzałem w przeciwny róg zdobył Wojciech Dziadzio, a kilka minut później, ten sam zawodnik, wykończył zespołową akcję, w której defensywa miejscowych nieco się pogubiła.

Rozgorzała walka o zadanie decydującego ciosu. Po akcji oskrzydlającej Marka Mizi, precyzji zabrakło przed bramką Bartoszowi Kiełbusowi. W odpowiedzi groźnie płasko uderzył Jakub Wykręt i Konrad Kawaler interweniował z problemami.

Jeszcze szczęścia zabrakło uderzającemu z bliska, choć z ostrego kąta, Jakubowi Kuligowi, ale po rzucie rożnym zbyt krótko wybita piłka przez obrońców trafiła pod nogi Bartosza Kiełbusa, a ten przymierzył pod poprzeczkę, zapewniając gościom pełną pulę.

- Wygrana nad wiceliderem dałaby mojej młodej drużynie pewności siebie, a tak, pozostał smutek i żal – westchnął Mariusz Wójcik, trener Rajska.

LKS Rajsko – Orzeł Ryczów 2:3 (0:0)

Bramki: 1:0 Węglarz 64, 2:0 Czarnik 72 karny, 2:1 Dziadzio 74, 2:2 Dziadzio 83, 2:3 Kiełbus 90+2.

Rajsko: Kulczyk – Sieczko, Welber, Czarnik, Durnaś – Mika, Frączek, Antkiewicz (89 Warzecha), Wykręt – Węglarz (79 Formas), Senkowski.

Orzeł: Kawaler – Garzeł, Otfinowski, Gołdowski, Pyciak – Para (46 Dziadzio), Ciećko, Koziołek (46 Kulig), Smagło (84 Porębski) – Mizia (90 Ptak), Zębala (60 Kiełbus).

Sędziował: Jonasz Kita (Libiąż). Żółte kartki: Czarnik, Frączek, Wykręt – Para, Gołdowski, Dziadzio, Mizia.

Inne mecze:

MKS Trzebinia - Orzeł Piaski Wielkie 0:0

Beskid Andrychów - Śledziejowice 2:1 (1:1); Sobala 35 i 90 (obie z karnych) - Maj 20.

LKS Jawiszowice - Pcimianka 2:0 (1:0); Pitry 10, Kabara 90+3

Unia Oświęcim - Słomniczanka 4:4 (1:2);

Chełmek - Puszcza II Niepołomice 2:0 (1:0); Sidor 3, Majka 65.

Garbarnia II Kraków - Proszowianka 3:1

Węgrzcanka - Wiślanie Jaśkowice 1:3

Clepardia Kraków - Dalin Myślenice 3:2

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie