Keeza V liga Chrzanów. Brzezina Osiek po strzeleniu dwóch goli oddała inicjatywę. Żarkom zabrało gola, żeby poczuć „krew”

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Keeza V liga Chrzanów: LKS Żarki - Brzezina Osiek 0:2. Na zdjęciu: Michał Majda, bramkarz Brzeziny, wygrywa pojedynek z Bartłomiejem Kosowskim. Fot. Jerzy Zaborski
W meczu rozegranym awansem w Żarkach, z drugiej wiosennej serii Keeza V ligi Chrzanów, gospodarze przegrali na własnym boisku z Brzeziną Osiek, dla której – w przeciwieństwie do rywali – była to pierwsza kolejka.

Na początku było dużo walki. Zawodnicy obu stron nie oszczędzali nóg. Dopiero dzięki szybkości Tomasza Dubiela, który nie tylko urwał się obrońcom, ale i uprzedził ratującego sytuację bramkarza, piłka uderzona w przeciwny róg zmierzała poza bramkę, lecz Jakub Zaremba zdołał oddać strzał, zamykając akcję. Na linii bramkowej futbolówkę zatrzymał Zbigniew Horawa (26 min).

W odpowiedzi to miejscowi mogli się pokusić o trafienie, gdyby Paweł Przebinda był precyzyjniejszy. Piłka minęła jednak słupek.

W tej krótkiej wymianie ciosów skuteczniejsi ostatecznie okazali się przyjezdni; po akcji oskrzydlającej Tomasza Dubiela na listę strzelców wpisał się Michał Pyrlik.

Tuż po przerwie, karnego za faul na Tomaszu Dubielu, pewnie wykorzystał Jakub Zaremba i wydawało się, że goście do końca będą kontrolować grę.

Tymczasem po solowej akcji Jakuba Żeglenia,**Michał Majda** z trudem odbił piłkę. To był sygnał dla miejscowych, że jeszcze nie wszystko stracone.

Zapał żareckich piłkarzy mógł ostudzić Tomasz Dubiel.** Po rajdzie lewą stroną „złamał” akcję do środka, lecz uderzył wysoko nad poprzeczkę. A mogło być już po meczu.

W 87 min miejscowi dostali karnego, więc była szansa na złapanie kontaktu. Szymon Przepiórka uderzył mocno, lecz „ostemplował” poprzeczkę.

- Podchodził do piłki zbyt uśmiechnięty. Czułem, że jeśli nie złapię piłki, to przeciwnik przestrzeli, bo strzał w poprzeczkę jest niecelny. Zbytnia pewność siebie została ukarana – ocenił Michał Majda, bramkarz Brzeziny.

- Jak na pierwszy wiosenny mecz poszło całkiem nieźle. Właśnie na brak ligowego rytmu zrzucam to, że w ostatnich 20 minutach daliśmy się zdominować – stwierdził Łukasz Szczepaniak, trener osieczan.

LKS Żarki – Brzezina Osiek 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Pyrlik 26, 0:2 Zaremba 47 karny,

Żarki: M. Wiśniewski – Szafran, Przepiórka, K. Jesionowski, Z. Horawa – Ślósarz (65 Cygan), Wierzba (73 Kosowski), Ondrejco, Miziołek (46 Patyk) – Przebinda (46 Knapik), Żegleń (65 Kurzak).

Brzezina: Majda – Bernaś, Majcherek, Nalepa, M. Merta (73 Bury) – Zaremba, Ryszawy, Dubiel, Mrowiec (67 Dąba), M. Gros (60 Zemła), Pyrlik (77 Dziubek).

Sędziował: Marcin Fila (Wadowice). Żółte kartki: K. Jesionowski – Majcherek, Dziubek, Nalepa.

W zaległym jesiennym meczu:

Zatorzanka – Sosnowianka 5:0 (3:0); Kowalczyk 15, 63, Kwiatkowski 25, Różycki 42 samob., Stanek 55.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie