reklama

Kto nie podejmue ryzyka, ten nie pije szampana - powiedział Mariusz Jakubik, autor bramki meczu

Jerzy Zaborski
W Oświęcimiu stawką meczu było 5. miejsce, które Unia obroniła, odskakując GKS. Katowiczanie są drużyną własnego obiektu, bo przegrali w tym sezonie po raz 13. na wyjeździe. Trener Aksamu Unia Tomasz Piątek, zapowiedział, że w ciągu kilku dni przedstawi sponsorowi nazwiska zawodników, z którymi będzie można rozmawiać o podpisaniu kontraktu na play-off.

Gospodarzom szybko udało się otworzyć wynik, głównie dzięki przytomności umysłu Skrzypkowskiego, który najechał na bramkę po strzale Modrzejewskiego i dopiero po poprawce własnego uderzenia pokonał Kalembę.
Goście szybko wyrównali. Po zagraniu Valusiaka, który sezon rozpoczynał w Unii, z bliska trafił K. Kalinowski.
Kolejne bramki gospodarzy były przedniej marki, bo padły po szybkich akcjach. Najpierw lewą stroną urwał się Rzeszutko, krążek wzdłuż bramki zgrał Różański, a zamykającemu akcję Piotrowiczowi przyszło tylko przyłożyć kij. Był to tzw. gol do szatni, bo zdobyty na 55 s przed pierwszą przerwą.
Po zmianie stron, Modrzejewski, stojąc przy bandzie z prawej strony lodowiska, we własnej tercji obronnej, popisał się podaniem do będącego po przeciwnej stronie Wojtarowicza, a czającego się przed tercją obronną gości. Zaraz po przejechaniu linii niebieskiej przymierzył w przeciwny róg bramki strzeżonej przez Kalembę.
W 35 min katowiczanie mogli złapać kontakt za sprawą K. Kalinowskiego, który – będąc sam przed Fikrtem – posłał krążek do jego łapawicy.
Mecz został złamany na początku trzeciej odsłony dzięki wybornej dyspozycji strzeleckiej Mariusz Jakubika. Najpierw, wykorzystując błąd rywala na linii niebieskiej tercji obronnej Unii, kiedy grała w osłabieniu, popędził na samotne spotkanie z Kalembą. Pociągnął go na lewą stronę, by – trzymając kij jedną ręką – włożyć krążek do siatki w wolnym rogu. – Takie gole na polskich taflach rzadko się spotyka, ale tym razem podjąłem ryzyko. Kto tego nie robi, nie pije szampana – oświęcimskiego napastnika po meczu nie opuszczał dobry humor – Trenuję taki wariant najazdu na bramkarz, ale w meczu nie zawsze może pójść na jedną stronę, odsłaniając bramkę. Ten odsłonił – mówiąc te słowa zawodnik był poklepywany po ramieniu przez kolegów schodzących do szatni, którzy mówili, że opatentował trafienia „a la Jakubik”.
85 s później, także w sytuacji sam na sam, przymierzył w „okienko”. – Trzeba urozmaicać repertuar – rzucił napastnik Unii.
Goście na 2.37 s przed końcem złapali karę techniczną, ale po przetrzymaniu osłabienia wycofali bramkarza, na 26 s przed końcową syreną, ale niczego nie wskórali.
- Zagraliśmy bardzo dobrze do momentu kary meczu dla Piotra Sarnika. Wiadomo, że gra przez pięć minut wprowadziła w zespół nieco zamieszania – ocenił Tomasz Piątek, trener Aksamu.
- Tym razem obcokrajowcy, którzy zazwyczaj byli motorem napędowym zespołu, kompletnie zawiedli – ocenił Jacek Płachta, trener GKS. – Pociągnęli zespół, ale w otchłań porażki.
Aksam Unia Oświęcim – HC GKS Katowice 5:3 (2:1, 1:0, 2:2)
1:0 Skrzypkowski (Modrzejewski) 10, 1:1 K. Kalinowski (Valusiak) 12, 2:1 Piotrowicz (Różański, Rzeszutko) 20, 3:1 Wojtarowicz (Modrzejewski, Adamus) 29, 4:1 Jakubik 44, 5:1 Jakubik (Tabaczek) 45, 5:2 Frączek (Popko) 47, 5:3 Bepierszcz (Gwiżdż) 57.
Sędziował: Jacek Rokicki (Nowy Targ). Kary: 41 (w tym kara meczu dla Sarnika) – 22 minut. Widzów: 900.
Aksam:
Fikrt – Kasperczyk, Nikolov, Różański, Rzeszutko, Piotrowicz – Gabryś, Piekarski, Sarnik, Tabaczek, Jakubik – Skrzypkowski, Połącarz, Modrzejewski, Adamus, Wojtarowicz
HC GKS: Kalemba – Bychawski, Milam, Drzewiecki, Chwedoruk, Campbell – Cescon, Urbańczyk, Popko, Sucharski, Frączek – Krokosz, Gwiżdż, M. Kalinowski, Komorski, Bepierszcz – Śmiełowski, Bigos, Wiecki, Valusiak, K. Kalinowski.
W ostatnim meczu: GKS Tychy – Ciarko Sanok 4:3 po karnych (1:2, 0:0, 2:1, 0:0), karne: 1:0. Pauzowało: Zagłębie Sosnowiec.
1. Sanok 31 75 140–81
2. GKS Tychy 30 58 130–87
3. Jastrzębie 30 56 116–86
4. Cracovia 30 48 120–93
5. Aksam Unia 30 45 97–113
6. GKS Katowice 31 40 101–94
7. Zagłębie 30 12 67–174
8. Nesta Toruń 14 5 24–67

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3