reklama

Libiąż: Górnik chce wrócić na właściwe tory w III lidze piłkarskiej

Jerzy Zaborski
Dobra seria libiąskich piłkarzy (żółte stroje) zaczęła się od wygranej z Porońcem Poronin.
Dobra seria libiąskich piłkarzy (żółte stroje) zaczęła się od wygranej z Porońcem Poronin. Fot. Jerzy Zaborski
Górnik Libiąż przegrał wyjazdowe spotkanie z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 2:3, więc wrócił do strefy spadkowej III ligi piłkarskiej (grupa małopolsko-świętokrzyska), a wydawało się, że przebicie się do środkowej w okolice środka tabeli będzie tylko kwestią czasu.

To dlatego, że przed wyprawą Ostrowca libiążanie regularnie punktowali, zdobywając siedem punktów w trzech meczach. - Oczywiście, że nasza dobra seria nie musiała się skończyć, bo z przebiegu gry nie zasłużyliśmy na porażkę w Ostrowcu Świętokrzyskim _– Andrzej Kos, trener Górnika, jasno stawia sprawę. - _Przeżyliśmy tam małe deja vu z początku rozgrywek, kiedy nasza dobra gra była poparta sytuacjami bramkowymi, których jednak nie wykorzystaliśmy. Tymczasem rywalom weszło dosłownie wszystko.

Porażka wyzwoliła w zawodnikach sportową złość. Zgodnie podkreślają, że dzięki dobrej serii tabela jest „płaska”. Może i plasują się na 16. pozycji, ale do sklasyfikowanej w środku tabeli Wiernej Małogoszcz tracą tylko pięć punktów. - Jedna porażka nie jest tragedią, pod warunkiem, że wrócimy na zwycięskie tory - analizuje Kos.

Libiążanie mogą liczyć na pracę w komfortowych warunkach.
Ostatniej wypłaty nie dostali wprawdzie w całości, ale zaległości są drobne. - Czekamy na pierwszą transzę od głównego sponsora, należną za miesiąc kwiecień _– zdradza Paweł Palczewski, prezes Górnika. - _Jak ją tylko otrzymamy, uzupełnimy piłkarzom zaległości. Myślę, że naszej płynności mógłby nam pozazdrości niejeden klub. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami sponsora, mamy z nim podpisana umowę do końca roku. Owszem, będziemy otrzymywać wsparcie w miesiącach meczowych, czyli od kwietnia do czerwca. W lipcu będziemy mieli przerwę, a potem możemy liczyć na wsparcie od sierpnia do listopada. Dzięki niemu możemy w spokoju skupić się na walce o zachowanie trzecioligowego bytu. Reszta jest już w nogach i głowach samych piłkarzy.

O Libiążu ostatnio zrobiło się głośno w innym kontekście. Na stadionie Górnika okradziono szatnię Łysicy Bodzentyn. Łupem złodziei padło 15 tys. zł. - _Wcześniej okradziono też naszą szatnię, więc wzmocnimy obserwację okolic szatni podczas meczów mistrzowskich _– zapowiada prezes Palczewski.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3