reklama

Libiąż: Górnik zagra wiosną w III lidze, miasto wyciągnęło do klubu pomocną dłoń

Jerzy Zaborski
Janina Libiąż przystąpi do wiosny w III lidze, więc takie piłkarskie perełki jak<b> Łukasz Wierzba</b> (przy piłce, najlepszy piłkarz III ligi w plebiscycie Gazety Krakowskiej) dalej będą szlifowane.
Janina Libiąż przystąpi do wiosny w III lidze, więc takie piłkarskie perełki jak Łukasz Wierzba (przy piłce, najlepszy piłkarz III ligi w plebiscycie Gazety Krakowskiej) dalej będą szlifowane. Fot. Jerzy Zaborski
W Libiążu wzięli głęboki oddech. Nie ma już niebezpieczeństwa wycofania Górnika z rozgrywek III ligi piłkarskiej.

W Libiążu w ciągu kilku dni panowały skrajne nastroje. W piątek piłkarze zastrajkowali, odmawiając zagrania sparingu. To była ich reakcja na wiadomość o kolejnej nieudanej próbie pozyskania prężniejszego sponsora. Pierwszy falstart libiąscy działacze zaliczyli w styczniu. Jeśli jeszcze do tego dodamy, że strategiczny do niedawna sponsor po raz kolejny o połowę obciął dotację i będzie wspierał klub kwotą 7,5 tys. zł, ale tylko w miesiącach rozgrywania spotkań mistrzowskich, to przed piłkarzami rysowały się czarne perspektywy. Czyżby w Libiążu mieli przerobić wolbromski scenariusz i wycofać zespół w III ligi? Nie chodziło o zadłużenie, bo to w porównaniu z wolbromskim jest znikome. Zastanawiano się nad sensem kompletowania wysokich porażek i trwonienia pieniędzy na z góry przegraną walkę, które mogłyby się przydać w niższej lidze.

Libiąscy działacze byli wdzięczni samorządowi za wsparcie kwotą 110 tys. zł oraz obiecanymi w dalszej części roku 30 tys. zł z tzw. korkowego. - To jednak było za mało, żeby na granicy bezpieczeństwa dograć wiosnę i myśleć o kolejnym sezonie Paweł Palczewski, prezes Górnika, jasno stawia sprawę. - Postanowiliśmy raz jeszcze zwrócić się do władz miasta o pomoc.

Libiąskich działaczy zmobilizowały wiadomości, że występująca w klasie okręgowej Skawa Wadowice, dostała 180 tys. zł wsparcia od samorządu. Działacze Janiny zmontowali silna grupę na wizytę w magistracie. W jej skład wszedł także Jerzy Kowalski, wiceprezes Małopolskiego Związku Piłki Nożnej. Wszak to na libiąskim obiekcie dwa razy w przeszłości rozgrywano turnieje mistrzostw Europy amatorów Region's Cup, firmowane przez okręgową centralę. Władzom MZPN bardzo zależy, żeby na tak pięknym obiekcie grała przynajmniej trzecioligowa drużyna. - Po blisko trzech godzinach rozmów udało nam się wypracować wspólne stanowisko. Miasto zdecydowało się nam „trochę” dorzucić do przyznanej już dotacji _– zdradza Paweł Palczewski. - Może nie będziemy wdawać się w szczegóły, ale jest to kwota pozwalająca nam w miarę spokojnie funkcjonować przez cały rok. Teraz samorząd jest głównym sponsorem i za to chylimy przed nim czoła. Oczywiście to nie zwalania nas od szukania kolejnych sponsorów._

Po rozmowach w magistracie libiążanie wreszcie wiedzą, na czym stoją. - Możemy z piłkarzami rozmawiać o konkretnych kwotach na rundę rewanżową – prezes Palczewski jasno stawia sprawę. - Nikt nie mówi, że Libiąż będzie teraz krainą mlekiem i miodem płynącą, ale o realiach. Teraz od piłkarzy zależeć będzie, czy zaakceptują proponowane im warunki. Pamiętajmy, że Janina to nie tylko futbol, ale i siatkówka w trzecioligowym wydaniu.

WIDZIANE Z BOKU: Gdzie są klimaty z tamtych lat, czas zatarł ślad?

Nad dwoma trzecioligowymi klubami zimą kłębiły się ciemne chmury. Nad Libiążem jednak pojawiły się przejaśnienia i zza chmur wyjrzało słońce. W Wolbromiu mamy za to sportowy krach. Chodzi oczywiście o upadek Przeboju i wycofanie go z III ligi piłkarskiej. Sytuacja dla kibiców jest o tyle zaskakująca, że dopiero teraz wyszło na jaw całe zadłużenie klubu, sięgające ponad 400 tys. zł. Wcześniej mówiło się o kwocie o połowę mniejszej, przedstawiając wizję płynnego i bezpiecznego wyjścia z kryzysu. Jak się okazało, była to wizja szklanych domów.

Nie do mnie należy szukanie winnych zaistniałej sytuacji, bo jedni wskazują na piłkarzy, a inni na działaczy. Owszem, kilka lat temu w Andrychowie piłkarze chcąc przyciągnąć nowego, prężnego sponsora, zrezygnowali z zaległych 70 tys. zł wynagrodzeń. Tam była jednak nić porozumienia lokalnego środowiska, którego chyba w Wolbromiu teraz brakuje, a którym kilka lat temu się szczycono, wskazując na sportową geometrię w trójkącie klub, samorząd, sponsorzy.

Teraz Przebojowi wypomina się kosztowną II ligę. Tylko, że w czasie wielkiej prosperity zespołu brak awansu skutkowałby ogólną histerią.
Do środy bomba tykała w Janinie. Wolbromski przypadek pomógł libiążanom wyłączyć zapalnik. W Libiążu zadziałała sportowa geometria, jak kiedyś w Przeboju. Ocalenie Janiny zbiegło się z wyborem 20-letniego libiążanina Łukasza Wierzby najlepszym piłkarzem III ligi. To musi być sygnał, że jeszcze Janina nie zginęła...

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3