Łyżwiarstwo figurowe. Srebrny medal solistki Soły Oświęcim Elżbiety Gabryszak i złoty pary sportowej Anna Hernik i Michał Woźniak

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Elżbieta Gabryszak (pierwsza z lewej) została wicemistrzynią Polski seniorek-solistek
Elżbieta Gabryszak (pierwsza z lewej) została wicemistrzynią Polski seniorek-solistek ŁKS Soła Oświęcim
Udostępnij:
Z dwoma medalami wrócili łyżwiarze ŁKS Soła Oświęcim z mistrzostw Polski, rozegranych w ramach Turnieju Czterech Narodów w Spiskiej Nowej Wsi, na Słowacji. W zawodach rywalizują Polacy, Czesi, Słowacy i Węgrzy, a turniej co roku odbywa się w innym kraju członkowskim. Kliknij w przycisk „zobacz galerię” i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Wicemistrzostwo Polski w solistkach zdobyła Elżbieta Gabryszak. Wiadomo, że złoty medal był dla oświęcimianki poza zasięgiem, bo Rosjanka jeżdżąca w barwach Axla Toruń, Ekaterina Kurakova, była poza zasięgiem nie tylko polskich zawodniczek, ale wszystkich solistek Turnieju Czterech Narodów. Zresztą torunianka wygrała także całą klasyfikację turnieju. Ela Gabryszak po programie krótkim była czwarta wśród Polek, więc wydawało się, że tym razem może wrócić bez medalu. Jednak ostatecznie pokazała klasę.

- Czwarta pozycja po programie krótkim była wynikiem nieudanej kombinacji dwóch potrójnych toe-loopów – wyjawia trenerka Iwona Mydlarz-Chruścińska. - Program dowolny poszedł Eli znacznie lepiej. Dobrze wykonała potrójne skoki, ale nie były one już w formie kombinacji.

W historii występów w seniorskich mistrzostwach Polski dla Eli Gabryszak był to już trzeci srebrny medal. W kolekcji ma także złoty i brązowy.

Mistrzostwa Europy nie dla Eli Gabryszak

Oświęcimianki zabraknie w mistrzostwach Europy, które od 10 do 16 stycznia 2022 odbędą się w stolicy Estonii. Elżbiecie Gabryszak udało się wypełnić kwalifikację na międzynarodową imprezę w programie krótkim, to jeszcze dwa miesiące przed mistrzostwami Polski. Jednak w programie dowolnym zabrakło jej 0,4 pkt w Warsaw Cup, w trzeci weekend listopada. To była ostatnia impreza, w której można było wypełnić normę na mistrzostwa Starego Kontynentu.

Jak na ironię losu, wynik uzyskany w programie dowolnym w Turnieju Czterech Narodów, był dla oświęcimianki na miarę przepustki do Estonii. Jednak nie został uznany przez Międzynarodową Federację Łyżwiarstwa Figurowego (ISU).

- Kwalifikację na imprezy międzynarodowe można wypełnić w zawodach, w których rywalizuje minimum pięć krajów – Iwona Mydlarz-Chruścińska wyjawia zawiłości regulaminowe.

Kibice zatem żałują, że międzynarodowych mistrzostwach Polski nie startuje o jedna reprezentacja więcej. Jednak trenerka nie w tym widzi problem braku kwalifikacji na mistrzostwa Europy.

- Gdybyśmy mieli do czynienia z pełnym mikrocyklem treningowym w całym sezonie, wówczas moglibyśmy rozliczyć szkoleniowców, czy zawodników z konkretnych wyników – uważa trenerka oświęcimskich łyżwiarzy. - Prawdziwy okres szkoleniowy mieliśmy do momentu zawodów otwarcia sezonu w Oświęcimiu. Potem to była – że tak powiem – głównie praca z „doskoku”. Szukanie lodu poza Oświęcimiem i łapanie pojedynczych godzin w hali oświęcimskiego MOSiR. Pracując dwie godziny przez weekend i tyle samo podczas łączonych zajęć z Unią w trakcie tygodnia, to za mało do podjęcia równorzędnej walki najlepszymi w Europie. Sam talent nie wystarczy. Trzeba mieć jeszcze czas, żeby go oszlifować.

Mistrzostwo Polski zdobyła oświęcimska para sportowa Anna Hernik i Michał Woźniak. Na krajowym podwórku nie mają konkurencji, bo są sami. W Turnieju Czterech Narodów Polacy ustąpili dwóch parom węgierskim. Zdaniem trenerki Chruścińskiej, oświęcimianie, choć mówi się o ich niezwykłym talencie, nie są w stanie pokonać Węgrów. W obu duetach jeżdżą Rosjanki, a wiadomo, że Rosja jest w elicie światowego łyżwiarstwa. Poza tym, węgierskie duety jeżdżą ze sobą znacznie dłużej od oświęcimskiego.

Mogą myśleć o kolejnym sezonie

Brak kwalifikacji na imprezy międzynarodowe w sezonie 2021/22 nie oznacza, że oświęcimianie mogą spocząć na laurach. Do końca bieżącego sezonu można walczyć o przepustkę na imprezy międzynarodowe pod kątem przyszłego sezonu.

- Można wiele rzeczy planować, ale wszystko zależy od możliwości treningowych. Pytanie, na jak długo wystarczy naszym zawodnikom determinacji, żeby pracować w warunkach, w których trudno cokolwiek zaplanować – podkreśla trenerka oświęcimskich łyżwiarzy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie