Michał Piela (UKP Unia Oświęcim). Stopniowo zamierza podejmować kolejne międzynarodowe wyzwania

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Michał Piela w pierwszych dwóch stylach wyścigu na 400 m zmiennym, trzyma się czołówki, a potem zdecydowanie atakuje
Michał Piela w pierwszych dwóch stylach wyścigu na 400 m zmiennym, trzyma się czołówki, a potem zdecydowanie atakuje Jerzy Zaborski
Udostępnij:
Rozmowa z 18-letnim MICHAŁEM PIELĄ, pływakiem Unii Oświęcim, który wywalczył przepustkę na mistrzostwa Europy juniorów. Na nich nie zamierza poprzestać

Bardzo dobrze spisał się pan w zawodach Polish Open, przywożąc z nich kwalifikację na juniorskie mistrzostwa Europy, które na początku lipca odbędą się w Bukareszcie.

Tak naprawdę w Łodzi, gdzie odbywały się zawody Polish Open, na 400 metrów stylem zmiennym potwierdziłem kwalifikację na juniorskie mistrzostwa Europy, bo wywalczyłem ją kilkanaście dni wcześniej w międzynarodowym wielomeczu w Limassol, na Cyprze, gdzie pływałem w barwach reprezentacji Polski.

Wyścig w Łodzi, na koronnym dystansie 400 metrów stylem zmiennym, rozegrał pan według dobrze znanego scenariusza.
Dokładnie tak. Na pierwszych dwustu metrach trzymałem się czołówki, żeby nie uciekła mi w stylach motylkowym i grzbietowym. Muszę wciąż pracować nad tym, aby w pierwszej połowie dystansu nie pozwolić konkurencji za bardzo „odjechać”. Już w klasycznym zdecydowanie zaatakowałem, żeby zostawić rywali nieco w tyle.

Uzyskany wynik na 400 metrów stylem zmiennym 4.22,54 musi robić wrażenie. Jest najlepszy w Europie w kategorii 17- i 18 latków. Czy to nie nakręca trochę presji wyniku przed międzynarodowymi zawodami?

Po to ciężko pracuję, żeby zdobywać medale nie tylko w Polsce, ale także w zawodach międzynarodowych. Powiem tak, że wynik uzyskany w Łodzi wyzwolił we mnie pozytywną energię do dalszej pracy. Absolutnie jednak nie czuję się faworytem na młodzieżowe mistrzostwa Europy. Przede mną jeszcze sporo pracy.

Ma pan już za sobą pierwsze przetarcie w juniorskich mistrzostwach Starego Kontynentu, a to było w 2021 roku.

Wtedy na 400 metrów stylem zmiennym zająłem 12. miejsce. Wówczas wcale się tym nie przejmowałem, wiedząc, że zawsze trzeba w nowym towarzystwie zapłacić frycowe. Pierwsze doświadczenia z międzynarodowej rywalizacji mam już za sobą, więc w 2022 roku mogę się pokusić o coś więcej. Jak daleko uda mi się awansować w młodzieżowej hierarchii? Wszystko zweryfikuje walka w wodzie. Muszę być do niej dobrze przygotowany.

Zanim pojedzie pan na młodzieżowe mistrzostwa Europy, trzeba będzie powalczyć w głównych mistrzostwach Polski seniorów i młodzieżowców w Lublinie. W grudniu 2021 udało się zdobyć złoty medal w seniorach na 400 metrów stylem zmiennym na krótkim basenie. Chciałoby się ten sukces powtórzyć na długim basenie.

Takie też mamy plan z trenerem. W mistrzostwach Polski nastawiamy się właśnie tylko na start na 400 merów stylem zmiennym. Popłynę jeszcze w sztafecie 4x200 metrów stylem dowolnym. Nie ma sensu przeciążać się startami w mistrzostwach kraju, kiedy będziemy w okresie przygotowań do juniorskich mistrzostw Starego Kontynentu.

Jednak w mistrzostwach Polski można też powalczyć o kwalifikacje na kolejne imprezy międzynarodowe, czyli mistrzostwa świata juniorów i mistrzostwa Europy seniorów. To pana nie kusi?

Kusi, ale wszystko trzeba zrobić w swoim czasie, ustalając priorytety, a na dzisiaj, najważniejszą dla mnie imprezą, będą juniorskie mistrzostwa Europy. Nie tylko w mistrzostwach kraju można uzyskać przepustkę na inne imprezy międzynarodowe. Od kwalifikacji na juniorskie mistrzostwa świata dzielą mnie dwie sekundy. To dużo i mało, ale na postawie wyniku uzyskanego w Polish Open mogę powiedzieć, że mam jeszcze rezerwy. Ewentualny medal w mistrzostwach Europy juniorów jest automatyczną przepustką do młodzieżowych mistrzostw świata. To tylko pokazuje, że trzeba zachować chłodną głowę i stopniować wyzwania.

A czy seniorski debiut na arenie międzynarodowej pozostaje w pana zasięgu?

Oczywiście, że tak. Minimum na juniorskie mistrzostwa świata jest tylko o 0,1 sekundy wolniejsze od tego na seniorskie mistrzostwa Europy, które odbędą się w Rzymie, na tym samym basenie, co w 2021 roku debiutowałem w juniorskich ME, więc fajnie byłoby pościgać się na znanym mi już obiekcie w seniorach.

Kibice trzymają kciuki za wypełnienie kwalifikacji na wszystkie imprezy międzynarodowe, ale czy kalendarz startów nie jest zbyt przepełniony dla młodego zawodnika?

Młodzieżowe mistrzostwa Europy są od 5 do 10 lipca. Seniorskie mistrzostwa Europy odbędą się od 11 do 17 sierpnia, a juniorskie mistrzostwa świata od 23 do 28 sierpnia. Jak będę miał minima na wszystkie imprezy, to wtedy trener będzie planował mikrocykle. Jeśli chcę się rozwijać, muszę podejmować kolejne wyzwania.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Michał Piela (UKP Unia Oświęcim). Stopniowo zamierza podejmować kolejne międzynarodowe wyzwania - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie