Michał Wiatr, laureat plebisctu na sportowca Chrzanowa, chciałby zagrać w I lidze szczypiornistów

Jerzy Zaborski
Michał Wiatr został sportowcem Chrzanowa 2012 roku.
Michał Wiatr został sportowcem Chrzanowa 2012 roku. Fot. Jerzy Zaborski
Udostępnij:
Najpopularniejszym młodzieżowym sportowcem ziemi chrzanowskiej w plebiscycie internautów został 18-letni szczypiornista PMOS Chrzanów Michał Wiatr (4951 głosów), wyprzedzając trzebińskiego futbolistę Pawła Piskorza (4387 głosów) oraz chrzanowską siatkarkę specjalizującą się w plażówce Aleksandrę Szczurek (2269 głosów).

Zwycięstwo w plebiscycie zbiegło się z urodzinami, które chrzanowski szczypiornista będzie świętował jutro.
– Przy tej okazji będę musiał pomyśleć, w jaki sposób odwdzięczyć się mojej ukochanej Oli za okazane wsparcie w wyścigu po palmę pierwszeństwa w plebiscycie _– rozpoczyna z uśmiechem Michał Wiatr. – _Zaangażowała w głosowanie nie tylko całą swoją rodzinę, ale wielu swoich i moich znajomych. Nic dziwnego, bo jest pasjonatem sportu. Nie opuściła mojego meczu w chrzanowskiej hali, a w dodatku wspiera drużynę MTS na bliższych wyjazdach. Na pewno moje zwycięstwo w plebiscycie jest sukcesem całej piłki ręcznej w Chrzanowie.

Najpierw próbował się w futbolu

Jak każdy chłopiec najpierw swoich sił próbował w piłce nożnej. – Jednak ostatecznie trafiłem do piłki ręcznej, mającej w Chrzanowie bogatsze tradycje od futbolu _– wspomina Michał Wiatr. _– Pamiętam pierwsze trenigi, kiedy wszyscy chłopcy z naszej grupy chcieli tylko rzucać, żeby zdobywać bramki, a jakoś nikt nie chciał odbijać piłek. W końcu zdecydowałem się wejść między słupki. Najpierw trochę dla zabawy, ale ostatecznie bronienie bardzo mnie wciągnęło.
Nie przejmuje się tym, że bramkarz musi przyjmować na ciało mocne rzuty, czasem bolesne, nawet w głowę.

– To jest ryzyko związane z występami na tej pozycji – odpowiada sympatyczny zawodnik Powiatowego Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego w Chrzanowie.

Juniorskie rozgrywki łączył z seniorskimi

Poprzedni sezon był dla niego bardzo trudny. Juniorskie występy w PMOS musiał łączyć z grą w pierwszym zespole Miejskiego Towarzystwa Sportowego, występującego w seniorskiej II lidze. Na juniorach z rocznika 95 została oparta kadra pierwszej drużyny.
W juniorach, razem z drużyną PMOS Chrzanów, dotarł do półfinału mistrzostw Polski w Lubinie.
– Szkoda, że nam nie wyszedł, bo zajęliśmy w nim ostatnie miejsce – wspomina Michał Wiatr. – Nadzieje na dobry wynik rozbudziły nieoczekiwane zwycięstwa w rozgrywkach młodzieżowych w Małopolsce, w których faworytem była Siódemka Chełmek. Nikt na nas nie stawiał, a udało nam się sprawić wielką niespodziankę. Potem wygraliśmy ćwierćfinał mistrzostw Polski w Rzeszowie, gdzie uznano mnie najlepszym bramkarzem turnieju. Porażka w Lubinie pozostawiła w naszych szeregach niedosyt, ale jeszcze pokażemy, na co nas stać. W nadchodzącym sezonie będziemy w wiodącym roczniku dla juniorów starszych, więc wtedy powalczymy o medal.
Zazwyczaj wychodził w pierwszym seniorskim składzie. – Kolejność nie ma znaczenia, bo mecze układają się różnie i w każdej chwili trzeba dać z siebie wszystko _– wspomina chrzanowski bramkarz. – _Czasem trudniej wchodzi się do gry z ławki, bo trzeba zatrzymać rozpędzonego przeciwnika. Najmilej wspominam mecze przeciwko mistrzowskiemu Zagłębiu Sosnowiec, zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. Wyjątkowo dobrze czułem się też w dwumeczu przeciwko Grunwaldowi Ruda Śląska, który zakończył sezon na 4. miejscu.
Jesienią rozpocznie naukę w klasie III chrzanowskiego I LO. Uczy się w klasie matematyczno-fizyczno-chemicznej. – Nie mam kłopotów z nadrobieniem zaległości w nauce w wyniku nieobecności, a takie się zdarzają głównie w związku z meczami młodzieżowymi na szczeblu centralnym – zwraca uwagę zawodnik. – W nowym sezonie chciałbym awansować z seniorami do I ligi, bo w zapleczu ekstraklasy łatwiej się wypromować. W przeszłości z Chrzanowa do ekstraklasy trafili Adam Babicz z Marcinem Skoczylasem. Kariera sportowa jest krótka, dlatego naukę stawiam na pierwszym miejscu – kończy Michał Wiatr.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie