Nie daj się oszukać! Jak rozpoznać polską truskawkę? To proste – nie tylko po szypułce

opr. Magda Smoleń
Szypułka prawdę nam powie, czyli jak rozpoznać polską truskawkę? Podpowiadamy!
Szypułka prawdę nam powie, czyli jak rozpoznać polską truskawkę? Podpowiadamy! Fot. materiały prasowe
Coraz częściej zagraniczne truskawki są przesypywane i sprzedawane jako polskie. Nie dajcie się oszukać! Jak sprawdzić czy kupujemy polskie truskawki? To wcale nie jest trudne! Kondycja szypułki zdradza najwięcej. A smak truskawek importowanych nijak się ma do słodkich, soczystych i pachnących owoców zbieranych z polskich plantacji.

Spis treści

Truskawki to ulubiony owoc Polaków, najbardziej oczekiwany i często fałszowany. Jak rozpoznać polską truskawkę jeszcze przed jej zakupem i spróbowaniem? Kondycja szypułki zdradza najwięcej. Jest ona świeża, intensywnie zielona, sztywna i odstaje od owocu. Importowana truskawka ma szypułkę zmęczoną, zwiędniętą i przylegającą do owocu. Szypułka prawdę nam powie – podpowiadają plantatorzy truskawek. Wspiera ich cała branża jagodowa współpracująca pod hasłem „Czas na polskie superowoce!”.

Dlaczego truskawki z zachodnich upraw są przepakowywane?

Truskawki importowane są, na początku polskiego sezonu, znacząco tańsze. Koszty produkcji, w tym ogrzewania, sprawiają, że nasza polska jest droższa. Normalną byłaby sytuacja wyboru – obie, obok siebie. Krajowa, świeża, zebrana wczoraj lub dziś rano – powiedzmy 30 zł za kilogram, a hiszpańska, zerwana jako niedojrzała, dobre 3 dni wcześniej, po przejechaniu całej Europy – 10 zł/kg. Różnica w cenie wiosennych owoców sprawia, że niektórzy przesypują zagraniczne owoce do opakowań, które sugerują ich krajowe pochodzenie. Problemem są zagraniczne owoce, w polskim opakowaniu, po 20-25 zł za kg. Przed tym powinniśmy się bronić!

Jak rozpoznać polską truskawkę?

Owoce importowane można poznać po szypułce. To achillesowa pięta wielodniowego transportu. Szypułka po 3-4 dniach transportu z południowej Europu lub z północnej Afryki, nie jest świeża, jest zmęczona podróżą. Szypułki truskawek marokańskich są też nieproporcjonalnie duże i długie.

Polską truskawkę bezbłędnie poznamy po zapachu i szypułce. Dojrzałe owoce są jasnoczerwone i błyszczące, są duże i pachną. Zapach jest najbardziej intensywny przy szypułce. Szypułka świeżej truskawki też jest świeża.

Różnica jest też taka, że w Polsce zbiera się truskawkę czerwoną, w pełni wybarwioną. Ona tego samego dnia trafia do handlu. Owoce importowane mają często jaśniejszy kolor przy szypułce. Nie są do końca wybarwione ponieważ musiały być zbierane „na blado”, jeszcze niedojrzałe. To wydaje się logiczne, owoce dojrzałe nie wytrzymałyby długiej podróży. Ma to wpływ na realną jakość produktu. Te owoce są dobre na miejscu, ale my w Polsce jemy je, w jakimś sensie, niedojrzałe.

Polską truskawkę bezbłędnie poznamy po zapachu i szypułce. Dojrzałe owoce są jasnoczerwone i błyszczące, są duże i pachną.
Polską truskawkę bezbłędnie poznamy po zapachu i szypułce. Dojrzałe owoce są jasnoczerwone i błyszczące, są duże i pachną. Fot. materiały prasowe

Pytajmy o pochodzenie truskawki i patrzmy na etykiety

Zagraniczne truskawki są przesypywane i sprzedawane jako polskie. Sprzedawcy wymyślają fikcyjne nazwy gospodarstw, podrabiają obecne nazwy gospodarstw. Sprzedają na bazarkach i pod marketami.
- Nie dajcie się oszukać. Polskie truskawki w maju to owoce z upraw szklarniowych i upraw tunelowych. Będzie ich coraz więcej. Nie tylko w marketach, także w dobrych sklepach i na targowiskach. Ale nie wszędzie. Pytajcie o pochodzenie, o to gdzie i kiedy była zrywana. Szukajcie wiarygodnych odpowiedzi. Sprzedawanie zagranicznej truskawki za cenę polskiej jest oszustwem. Tracimy na tym wszyscy. Jako producenci apelujemy, drodzy konsumenci, nie dajcie się oszukać. Kupujcie polskie truskawki - mówi Mateusz Maruszewski z firmy „Farma Mój Owoc”.

A dr hab. Zbigniew Jarosz, dyrektor Instytutu Produkcji Ogrodniczej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, doradca jagodowy dodaje:
- Przede wszystkim traci na tym konsument, który kupując importowaną truskawkę jako polską, rodzimą, otrzymuje gorszą jakość, smak i trwałość. Smak truskawek importowanych nijak się ma do słodkich, soczystych i pachnących owoców zbieranych z polskich plantacji. Proceder fałszowania musimy wspólnie piętnować, a sam fakt, że importowane owoce łatwiej sprzedać pod marką polskiej truskawki, jest najmocniejszym argumentem na rzecz rodzimych owoców.

Polskie truskawki - smak i zdrowie

Warto wiedzieć, że polskie truskawki, uprawiane w strefie klimatu umiarkowanego, są uznawane za wyjątkowo smaczne. To nie jedyny argument za tym, by już wiosną szukać polskich owoców.

- Nasi goście często pytają o to dlaczego ta truskawka smakuje inaczej, dlaczego jest jędrna, soczysta? Dlatego z takim przekonaniem zapraszamy na plantacje w całej Polsce. Lokalne warzywa i owoce rosną w tym samym środowisku co my. Dlatego wiele osób szybko kojarzy smak owoców z ogródka swoich dziadków. Obok smaku, są walory odżywcze i ślad węglowy. Warto o tym przypominać i warto kupować lokalne - podsumowują Weronika i Karol Maciejczyk, plantatorzy z Jenkowic koło Oleśnicy.

Dobre owoce – kupuj lokalnie

- Każdy powinien korzystać z lokalnego rynku i nie szukać magicznych produktów z zagranicy. Żeby te egzotyczne owoce zostały do nas przetransportowane i dobrze wyglądały, muszą mieć wybite wszystkie bakterie, a w związku z tym ich właściwości zdrowotne są ograniczone. Dlatego zachęcam do tego, by będąc w Hiszpanii spożywać owoce hiszpańskie, w Kalifornii, spożywajmy kalifornijskie, ale jak jesteśmy w Polsce, spożywajmy polskie. Chodzi o taką generalną zasadę. Powinniśmy kupować lokalnie ze świadomością, że jest to dla nas zdrowsze – oto wykładania patriotyzmu dietetycznego dr n. med. Igora Łoniewskiego, lekarza i wieloletniego pracownika naukowego Zakładu Biochemii i Żywienia Człowieka, Pokorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.
Czy miejsce uprawy ma dziś znaczenie?
- Miejsce produkcji jest już dziś najważniejszą referencją przy zakupie owoców i warzyw. Połowa Polaków, kupując oczekuje informacji o kraju pochodzenia -  mówi Agata Zadrożna, ekspert Kantar Public.
Badania realizowane dzięki środkom Funduszu Promocji Owoców i Warzyw pokazują, że więcej niż co trzeci badany chciałby dowiedzieć się czegoś o odmianach (37%) oraz regionie Polski, z którego pochodzą owoce (35%). Sposób uprawy jest informacją istotną dla 29% badanych, natomiast 22% chciałoby dowiedzieć się czegoś więcej o samym producencie. Prawie co piąty respondent (19%) potrzebuje informacji o sposobie transportu i przechowywania produktów.
Warto także pamiętać, że truskawka, która nie musi podróżować przez pół świata, nie pozostawia też śladu węglowego.
Źródło: Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw 

Zobacz też:

Zielone Targi w Złotowie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Nie daj się oszukać! Jak rozpoznać polską truskawkę? To proste – nie tylko po szypułce - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na oswiecim.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie