Orszaki Trzech Króli w Oświęcimiu. Zamiast jednego wielkiego było kilka małych

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Jeden z dwóch oświęcimskich orszaków Trzech Króli odbył się u księży salezjanów.
Jeden z dwóch oświęcimskich orszaków Trzech Króli odbył się u księży salezjanów. Jerzy Zaborski
Udostępnij:
Orszaki Trzech Króli w dobie pandemii koronawirusa, były skromniejsze niż w poprzednich latach. W Oświęcimiu tylko dwie parafie zdecydowały się na podtrzymanie tej tradycji. Kliknij w przycisk „zobacz galerię” i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Zobaczcie jak święto Trzech Króli obchodzono w Oświęcimiu

W parafii pw. Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, orszak z królami przeszedł z kościoła do szopki przy placu św. Jacka, gdzie monarchowie oddali symboliczny hołd Dziecięciu. Na zakończenie nie mogło zabraknąć wspólnego kolędowania.

Z kolei proboszcz parafii pw. św. Maksymiliana w Oświęcimiu w wygłoszonej homilii przypomniał o przesłaniu tego święta. Życzył wiernym, aby – podobnie do monarchów ze Wschodu – byli głodni Boga, czego brakuje we współczesnym świecie, skupionym na doczesności, a odrzucającym sprawy duchowe.

- Właśnie monarchowie - przemierzając Jerozolimę – jedno z najbardziej zaludnionych miast tamtych czasów, potrafili odrzucić pokusy ówczesnego świata, kuszącego przepychem, rozrywkami i innymi atrakcjami. Dowiedzieli się na dworze króla Heroda, żeby szukać Mesjasza w Betlejem. Jednak nikt na dworze Heroda nie był zainteresowany szukaniem Boga. Królowie postanowili jednak poszukać Boga, bo byli Go spragnieni. Tak i My, szukajmy w tych trudnych czasach Boga. Pandemia koronawirusa pokazuje, jak kruche jest ludzkie życie, które musi być oparte na solidnym fundamencie, aby – kiedy przyjdzie nasz czas – z radością iść do Domu Ojca, bo przecież na doczesności życie się nie kończy – powiedział Mariusz Kiszczak.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie