Oświęcim. 65 lat temu na ulice wyjechały pierwsze autobusy Miejskiego Zakładu Komunikacji. Historia firmy na archiwalnych ZDJĘCIACH

Bogusław Kwiecień
Bogusław Kwiecień
"Ogórek" a oficjalnie Jelcz 043 – polski autobus, produkowany w latach 1959–1986 przez przedsiębiorstwo Jelcz w Jelczu obecnie Jelczu-Laskowicach. Model ten stanowił licencyjną odmianę czechosłowackiego autobusu Škoda 706 RTO. Miano "ogórka" zyskał z powodu swojego wyglądu.
"Ogórek" a oficjalnie Jelcz 043 – polski autobus, produkowany w latach 1959–1986 przez przedsiębiorstwo Jelcz w Jelczu obecnie Jelczu-Laskowicach. Model ten stanowił licencyjną odmianę czechosłowackiego autobusu Škoda 706 RTO. Miano "ogórka" zyskał z powodu swojego wyglądu. Archiwum MZK Oświęcim
Miejski Zakład Komunikacji w Oświęcimiu kończy w tym roku 65 lat. Pierwsze autobusy wyjechały na oświęcimskie ulice 1 października 1957 roku. Starsi oświęcimianie pewnie pamiętają jeszcze jelcze zwane popularnie "ogórkami". Z latami zmieniały się marki. Teraz pasażerów wożą hybrydowe solarisy, a w taborze MZK jest i "elektryk".

Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Pierwsze na ulicach Oświęcimia były "stonki" i "ogórki"

Ta historia zaczyna się w połowie lat 50. ub. wieku, gdy wraz z rozwojem Oświęcimia uznano, że potrzebne są miejskie autobusy, które będą przewozić ludzi między nowymi częściami miasta. Pierwszy autobus Miejskiej Komunikacji Samochodowej, bo tak wówczas nazywała się firma. wyjechał na trasę 1 października 1957 roku. Był to Star 52 nazywany "stonką". W latach 50. MKS w Oświęcimiu posiadał 10 autobusów marki Star 52.

Z czasem zmieniały się nazwy i autobusy oświęcimskiego przewoźnika. MKS przekształcony został w Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne (MPK). Firma systematycznie się rozrastała, a autobusy docierały do prawie wszystkich miejscowości powiatu oświęcimskiego.

- Poza Oświęcimiem obsługiwały Brzeszcze, Chełmek, Kęty, Bieruń, a nawet jeździły do Spytkowic, Wilamowic, Andrychowa czy Porąbki- przypominają emerytowani pracownicy.

Od "ogórka" do "elektryka"

Po "stonkach" przyszedł czas "ogórków" czyli jelczy oraz sanów. W kolejnych latach pojawiły się węgierskie ikarusy, w tym przegubowe i jelcze nowej generacji na francuskiej licencji "Berlieta" oraz autosany. Na początku lat 90. nadeszły czasy duńskich DAB-ów. Jeden z takich przejeździł 35 lat. Duńskie autobusy były żółte i tak z czasem zaczęto przemalowywać resztę taboru MZK Oświęcim.

Potem stare pojazdy zaczęto zastępować solarisami, które obecnie stanowią już główną część taboru. Są wśród nich wersje hybrydowe i jeden elektryczny.

FLESZ - Polacy się starzeją a miasta wyludniają. Jest raport GUS

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na oswiecim.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie