reklama

Oświęcim: Beniaminek musi uważać na Czechów

Andrzej Rzycki
Przed oświęcimskimi hokeistami cztery ostatnie mecze w tym sezonie. Pierwszy z nich już jutro. Biało-niebiescy zagrają na wyjeździe z JKH Jastrzębie, a początek spotkania wyznaczono na godz. 18.

Obie ekipy, podobnie jak Energa Stoczniowiec Gdańsk i Akuna Naprzód Janów, znalazły się w przedziale miejsc V-VIII. Na tym etapie gra się tylko mecz i rewanż. Drużyna, która w dwumeczu okaże się lepsza zagra ostatecznie o piąte miejsce. Przegrany powalczy o siódmą pozycję.
Wyniki dotychczasowych gier między Aksam Unią i JKH Jastrzębie, przemawiają za zespołem prowadzonym przez Wojciecha Matczaka.
Jeszcze przed inauguracją sezonu biało-niebiescy przegrali na własnym lodzie z JKH w ramach rozgrywek Pucharu Polski 1:5. Później przyszły dwie porażki w lidze (3:6 w Oświęcimiu i 2:5 w Jastrzębiu). W tych pojedynkach oświęcimską drużynę prowadził jeszcze Josef Dobosz.
O wskazanie faworyta dzisiejszej potyczki w Jastrzębiu wyjątkowo trudno.
- Nie sądzę, abyśmy mieli problemy z motywacją - twierdzi Ales Flasar, trener Aksam Unii.
- Do końca sezonu pozostały już tylko cztery mecze i chcemy w dobrych humorach zamknąć rozgrywki. Aby tak się stało, trzeba wygrywać nie tylko na własnym lodzie. Liczę, że uda nam się przywieźć z Jastrzębia korzystny wynik i przed rewanżem u siebie będziemy w dobrej sytuacji. O porażce z Tychami już zapomnieliśmy. Teraz skupiamy się wyłącznie na konfrontacji z Jastrzębiem - dodaje Ales Flasar.
Szkoleniowiec Aksam Unii doskonale zdaje sobie sprawę, gdzie tkwi największe zagrożenie. To bezsprzecznie Czesi grający w tym sezonie w Jastrzębiu. "Trójka" - Jiri Zdenek, Petr Lipina i Pavel Zdrahal - zdobyła już 176 punktów do klasyfikacji kanadyjskiej!
Największym problemem jastrzębian może okazać się "psychiczny dołek" w jakim drużyna znalazła się po przegranych ćwierćfinałach z Wojasem Podhale. JKH było dosłownie o włos od sensacyjnego wyeliminowanie górali. Jastrzębie jeszcze w trzeciej tercji ostatniego meczu prowadziło z Podhalem 3:1. Dopiero w samej końcówce nowotarżanie zdołali "przepchać" wynik na swoją korzyść (5:3). Takie porażki muszą boleć…
Spotkanie w Jastrzębiu poprowadzi Przemysław Kępa z Nowego Targu, a na liniach pomagać mu będzie Wojciech Kolusz i Robert Długi. Z kolei na niedzielny mecz rewanżowy w Oświęcimiu PZHL wyznaczył Grzegorza Dzięciołowskiego z Bydgoszczy, który będzie "gwizdał na środku". Grzegorz Klich oraz Marek Wieruszewski to arbitrzy liniowi delegowani na ten pojedynek. Oświęcimski rewanż zaplanowano na niedzielę (początek o godz. 17).

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3