reklama

Oświęcim: były senator zwinie interes? [ZDJĘCIA]

Bogusław KwiecieńZaktualizowano 
Po czterech latach zapadł wyrok na Henryka S., byłego senatora RP i przedsiębiorcę. Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał go na osiem lat pozbawienia wolności i 600 tys. zł grzywny. Mieszkańcy podoświęcimskich Dworów II mają nadzieję, że nietykalny dotąd senator zwinie śmierdzący interes z ich okolicy. Wyrok nie jest prawomocny.

Henryk S., który posiada m.in. firmę przetwórstwa rolno-spożywczego "Farmutil", został skazany za to, że w latach 1989-2005 uzyskiwał nienależne wielomilionowe umorzenia podatkowe dzięki powiązaniom ze skorumpowanymi urzędnikami Ministerstwa Finansów. Miał dawać urzędnikom łapówki w postaci alkoholu i wędlin wartości od kilkuset do kilku tysięcy złotych oraz gotówkę w wysokości od 10 tys. do 100 tys. złotych.

Przedsiębiorca został także skazany za bezprawne więzienie i bicie swoich pracowników z zakładu utylizacji odpadów poubojowych "Farmutil". Jeden z oddziałów jest na os. Dwory przy ul. Nadwiślaskiej w Oświęcimiu, niedaleko wysypiska śmieci.

- W firmie pracuje kilku naszych mieszkańców, mają płacone za milczenie - mówi Stanisław Nowotarski, sołtys Dworów II. Oświęcimski "Farmutil" leży na granicy z wsiami Dwory II i Stawy Monowskie. Mieszkańcy obu wsi wielokrotnie protestowali i blokowali drogi. - Teraz z samego zakładu śmierdzi mniej, ale jak samochód od nich przejedzie przez wieś, to smród ciągnie się długi czas - opowiada sołtys.

Zdaniem sołtysa wyrok niczego nie zmieni. - Ten pan ma pieniądze, to się odwoła. Biznes przepisze na córkę lub syna i dalej będziemy mieć ten śmierdzący problem, jak co roku w gorącym sezonie - dodaje. Firma w Dworach widnieje w rejestrach jako Punkt Zgłoszeń i Zbiórki. Co teraz tam się dzieje, nie wychodzi poza bramy zakładu.

"Farmutil" ma m.in. niewielkie samochody, którymi zwozi się padłe zwierzęta i przeładowuje na większe auta. - Nie wiem, jak tam do końca jest, bo po jednym dniu porzuciłem pracę - opowiada Paweł, który był zatrudniony jak kierowca w oświęcimskim "Farmutilu". - Od tego smrodu nie dało się oddychać. Załadunek nieraz stał w upale kilka dni - wyjaśnia.

Takim oskarżeniom zaprzecza kierownictwo oświęcimskiego "Farmutilu". Twierdzi, że problemy były, ale przed laty. Teraz firma spełnia wszystkie wymogi bezpieczeństwa potwierdzone przez wszystkie możliwe instytucje. - Jesteśmy pod lupą wszystkich służb, również sanitarnych, i jest dobrze - zapewnia Romuald Byliński, kierownik Punktu Zgłoszeń i Zbiórki w Oświęcimiu. - Jeżeli śmierdzi, to nie od nas, tylko z oczyszczalni ścieków - dodaje.

Jego zdaniem problem był w Osieku, gdzie dokonywano przeładunku, ale punkt tam zlikwidowano, a w Dworach nie ma przeładunku. Nie ukrywa, że po wyroku na szefa różnie może się zdarzyć, ale wierzy w niewinność swojego przełożonego. I nie dopuszcza myśli o zamknięciu interesu. - To przykra sprawa. Nie będę komentował wyroku, bo jest nieprawomocny - mówi Byliński.

Firma pana S. dzierżawi 3-hektarowy teren w Dworach od Skarbu Państwa. Nadzór nad nim sprawuje starostwo.

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3