Oświęcim. Słowackie posiłki nie pomogły Unii pokonać Naprzodu w meczu otwarcia play-off [ZDJĘCIA]

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Oświęcimianka Aneta Michałek nie znalazła sposobu na bramkarkę Naprzodu Małgorzatę Burdę-Krokosz. W ćwierćfinale ekstraklasy hokeistek, w Oświęcimiu, miejscowa Unia przegrała z Naprzodem Janów 3:5. Fot. Jerzy Zaborski
Dla Unii Oświęcim własna hala nie okazała się atutem w pierwszym meczu ćwierćfinału play-off w ekstraklasie hokeistek. Jeśli podopieczne Roberta Piechy myślą o awansie do strefy medalowej, w rewanżu muszą pokonać rywalki (nie liczą się bramki), a potem szukać szczęścia w dogrywce.

Autor: Jerzy Zaborski

W składzie oświęcimianek zadebiutowały słowackie zawodniczki z Martina, Katarina Horakova i Barbara Gaurikova, które miały być niespodzianką oświęcimskiego szkoleniowca w pierwszym starciu ćwierćfinałowym. To właśnie nowe nabytki dały miejscowym prowadzenie, już w 109 sek. Pierwsza z wymienionych zawodniczek popisała się strzałem z nadgarstka, czym zaskoczyła Małgorzatę Burdę-Krokosz.

Przyjezdne, mając w pamięci ostatnią wyprawę do Oświęcimia, na koniec rundy zasadniczej, kiedy łatwo wygrały 8:2, były zaskoczone takim rozwojem wypadków. Wydawało im się, że bramki w końcu padną. Nie padły...

Przyjezdne w drugiej części w 109 s wyszły na prowadzenie. Kontrowersje wzbudziło ich drugie trafienie. Po strzale Joanny Orawskiej krążek poruszył siatkę, ale wylądował za bramką. Sędziowie nakazali grać dalej choć przyjezdne protestowały. W pierwszej przerwie arbitrzy wrócili do spornej sytuacji. Zaczęło się „przeglądanie materiału wideo”. Sędziowie oglądali siatkę, szukając w niej dziury, którą miał wylecieć krążek. Wydawało się, że nic nie znajdą, ale w końcu jeden z rozjemców dostrzegł szerokie „oczko” w siatce, którą miałby wylecieć krążek i gol został uznany.

Jednak osiem sekund po wznowieniu gry, Joanna Strzelecka, atakując z boku, doprowadziła do remisu.

Przyjezdne jeszcze przed przerwą doprowadziły do remisu. Natalia Kamińska, stojąc tyłem do bramki, płaskim strzałem pokonała ostatnią instancję miejscowych. -_ I tak nasza bramkarska była dzisiaj oparciem dla zespołu. Zasłużyła na wielkie słowa uznania _– powiedział Robert Piecha, trener oświęcimianek.

O tym, że oświęcimianki tracą siły, świadczyła sytuacja z 40 min; kiedy Oliwia Tomczok na linii niebieskiej zostawiła miejscową zawodniczkę, by stanąć do indywidualnego pojedynku z Anną Pieczyk, która udowodniła swoją klasę, wychodząc z opresji obronną ręką.

W ostatniej odsłonie janowianki grały głównie w tercji obronnej oświęcimianek. Dobre okazje zmarnowały m. in. Aleksandra Pocheć (43 min) i Katarzyna Chrobaszczyk (48 min). W końcu przyjezdne dopięły swego. Piątą bramkę zdobyły, kiedy z ławki kar wracała już Joanna Strzelecka.

Na 80 s przed końcem trener oświęcimianek Robert Piecha wziął czas, ale miejscowym nie udało się zmniejszyć rozmiarów porażki, bo w rewanżu każdy gol może się okazać na wagę awansu do strefy medalowej. - Zabrakło nam trochę szczęścia, a przed rewanżem bylibyśmy w znacznie lepszych nastrojach – tłumaczy oświęcimski szkoleniowiec. - Janowianki mają mocniejszy zespół. Dla nas ten sezon, po letnich odejściach kilku wiodących zawodniczek, był przeznaczony na naukę. Jednak nie składamy broni. W rewanżu będziemy walczyć.

Unia Oświęcim – Kojotki Naprzód Janów 3:5 (1:0, 2:3, 0:2)
1:0 Horakova (Gaurikova) 2, 1:1 Kosakowska (Tomczok) 27, 1:2 Orawska (M. Grzemska) 28, 2:2 J. Strzelecka (Michałek) 28, 3:2 J. Strzelecka (Michałek) 36, 3:3 Kamińska (Tomczok) 38, 3:4 Tomczok (Kosakowska) 50, 3:5 Solorz (Tomczok) 57.
Sędziowali: Grzegorz Cudek i Zbigniew Wolas (Oświęcim). Kary: 4 – 8 minut. Widzów: 100.

Unia: Pieczyk – Kozłowska, Ferszt; Michałek, J. Strzelecka, Klatka – Szpyt, Metyk; Horakova, Gaurikova, Gałuszka.

Kojotki: Burda-Krokosz – M. Grzemska, Kamińska; Tomczok, Czarnecka, Kosakowska – Jabłońska, Krokuz; Pocheć, Orawska, Chrobaszczyk – Pirogowicz, Cieślińska, Solorz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie