reklama

Oświęcim: spotykają się nad Sołą w zimowe niedziele [ZDJĘCIA]

Bogusław KwiecieńZaktualizowano 
Morsem, jak przekonują w OKB "Zadyszka", może zostać każdy... fot. OKB "Zadyszka"
Widok osób kąpiących się w Sole w niedzielne styczniowe południe wzbudza w Oświęcimiu sensację wśród przechodniów i to nawet mimo bardzo łagodnej zimy.

Czytaj także: "Dama z gronostajem" w lutym wróci do Krakowa

- Najtrudniej jest się przełamać i wejść pierwszy raz do lodowatej wody. Potem to sama przyjemność - przyznaje Andrzej Obstarczyk, prezes Oświęcimskiego Klubu Biegacza "Zadyszka", z którego wywodzą się morsy, i zaprasza do wspólnej kąpieli.

Pierwszą kąpiel oświęcimskie morsy zaliczyły w Nowym Roku 2011, ale wtedy to był prawdziwa zima, kilkustopniowy mróz, Sołę przy brzegach ścinał lód. Nie to co teraz. - Rzeczywiście, tej zimy aura jak dotąd nam nie sprzyja. Jest za ciepło - śmieje się szef "Zadyszki".

Stąd oświęcimskie morsy z niecierpliwością czekają na nadejście prawdziwej zimy i mrozów, bo wtedy podobno odczuwa się największą przyjemność przy zanurzeniu się w wodzie.

Morsy z Oświęcimia nie od razu zdecydowały się na pluski w lodowatej wodzie, przymierzały się do tego od jakiegoś czasu. - Zawsze brakowało nam odwagi - nie kryją morsy.

Jak opowiadają, byli zapraszani przez kolegów z Imielina na takie imprezy, ale jakoś zawsze się wymawiali. W końcu podjęły męską decyzję. - Wyznaczyliśmy konkretną datę, uznając, że najbardziej odpowiedni będzie właśnie Nowy Rok, powiadomiliśmy znajomych i media, aby nie dać sobie już szans odwrotu. I rzeczywiście rozterki mieliśmy do końca - śmieją się, wspominając własne słabości.

Ostatecznie na inauguracyjną kąpiel w samo południe zdecydowało się 6 osób dopingowanych na brzegu przez grupę sympatyków. Potem w miarę możliwości spotykali się nad Sołą regularnie niezależnie od aury. Niestraszne były im mrozy i to kilkanaście stopni poniżej zera. Zimowe kąpiele stanowiły zwieńczenie treningów biegowych.

W ten Nowy Rok na kąpiel zdecydowało się tylko dwóch. - Pozostałych nie było, ale nie ze strachu, przesądziły inne względy - tłumaczy kolegów prezes Obstarczyk.

Twierdzi, że morsów w Oświęcimiu przybywa, coraz więcej ludzi do nich dołącza, o czym można się przekonać zaglądając w niedzielne południe w okolice mostu Jagiellońskiego. Tam mają stałe miejsce. Z reguły spotykają się w niedzielę, wywołując niedowierzanie na twarzach przechodniów opatulonych w zimowe kurtki.

Nie ma większych przeciwwskazań, aby zostać morsem. Oczywiście trzeba być zdrowym i mieć trochę odwagi. Najtrudniejszy jest pierwszy krok.

Odważnych nie brakuje także w powiecie chrzanowskim. Tam zimowe kąpiele to już wieloletnia tradycja. Morsów można spotkać w niedzielne poranki na Balatonie w Trzebini.

Najlepszy Piłkarz i Trener Małopolski 2011. Weź udział w plebiscycie i oddaj głos!

Sprawdź magazyn Gazety Krakowskiej! Bulwersujące zdarzenia, niezwykli ludzie, mądre opinie

Codziennie rano najświeższe informacje, zdjęcia i video z Krakowa. Zapisz się do newslettera!

Puchar Świata w skokach narciarskich

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3