reklama

Oświęcim: W hokejowym półfinale juniorów UKH Unia nie dała rady Podhalu Nowy Targ

Jerzy Zaborski
Juniorzy Podhala Nowy Targ awans do wielkiego finału świętowali na lodowisku w Oświęcimiu. Górale wygrali rywalizację toczoną do dwóch zwycięstw 2:0. Fot. Jerzy Zaborski
W hokejowym półfinale juniorów Unia Oświęcim przegrała we własnej hali z Podhalem Nowy Targ 3:6 i całą rywalizację play-off toczoną do dwóch zwycięstw 0:2. W pierwszym meczu górale wygrali 7:1. Tym samym oświęcimianie zagrają o brązowy medal, a nowotarżanie o „złoto”.

Oświęcimianie mieli kilka zrywów, próbując dogonić górali. - W pierwszej tercji byliśmy skuteczni, strzelając gole po ładnych akcjach, ale mecz był wyrównany, choć sugeruje naszą dominację – przyznał Ryszard Kaczmarczyk, trener nowotarżan.

- Znowu nie ustrzegliśmy się prostych błędów, ale pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przeskoczyć _– rozpoczął, Witold Magiera, trener oświęcimian. - Podhalanie mają drużynę złożoną w dwóch dla juniora wiodących roczników. U nas „posklejaliśmy” zespół z czterech roczników. Sięgnęliśmy nawet po juniorów młodszych. Nie chcę się tłumaczyć z porażki kłopotami kadrowymi, ale w trakcie rozgrywek czterech zawodników skończyło z hokejem, nie widząc dla siebie perspektyw, a byli to wiodący gracze. Inni złapali kontuzje akurat na decydujące mecze. Obrońca Nowotarski, ograny nieco w pierwszym zespole, który miął rządzić na tafli, musiał oglądać mecz z boku. Te wszystkie kłopoty, połączone w jedną całość, musiały się na nas odbić. Dziękuję jednak zawodnikom, że zostawili serce na lodzie._
Od początku drugiej tercji oświęcimianie szukali gola, który poderwałby ich do walki. W 30 min, przy karze Zielińskiego, Budzowski nie sięgnął krążka zagranego przez Koczego wzdłuż bramki.

W odpowiedzi Pawlikowski z bliska nie znalazł sposobu na Manistę (33 min), ale chwilę później Olchawski przymierzył w „okienko” i wydawało się, że przyjezdni całkowicie opanowali sytuację na lodzie.

- Niestety, po błędach daliśmy Unii tzw. drugie życie, a denerwowało mnie to, że błędy i kary zdarzały się zawodnikom ogranym w pierwszym zespole. Zamiast wprowadzać spokój na lodzie, zrobił się chaos – ocenił trener Kaczmarczyk.

Podczas gry w osłabieniu Malicki wyłamał nowotarski zamek i był faulowany przez Kolasę. Sędzia przyznał miejscowym karnego, z czym nie mogli się pogodzić górale, uznając, że było przewinienie najwyżej na „dwójkę”. Karnego na gola zamienił sam poszkodowany.
_
- Szkoda, że przy wyniku 5:1 nie udało nam się ostatecznie dobić rywali _– stwierdził trener Kaczmarczyk, a mówiąc te słowa miał choćby na myśli przegrany pojedynek sam na sam Pawlikowskiego z Manistą (35 min).

W ostatniej odsłonie górale seryjnie łapali kary, więc oświęcimianie zdobyli w przewadze trzecią bramkę. Kiedy w 54 min kolejne wykluczenie zarobił Sulka, wydawało się, że kibice mogą być świadkami emocjonującej i nerwowej końcówki. Tymczasem goście zdobyli gola w osłabieniu, stawiając pieczęć na zasłużonej wygranej.

Unia Oświęcim – Podhale Nowy Targ 3:6 (1:4, 1:1, 1:1)
0:1 Stypuła – Olchawski – Wielkiewicz 6.35, 1:1 Paszek – Koczy – Puch 10.38, 1:2 Olchawski – Jaśkiewicz 12.10, 1:3 Kmiecik – Michalski 12.29, 1:4 Kmiecik – Michalski 15.16, w osłabieniu, 1:5 Olchawski – Wielkiewicz – Stypuła 33.17, 2:5 Malicki 36.41, karny, 3:5 Budzowski – Malicki – Sołys 50.58, w przewadze, 3:6 Olchawski – Wielkiewicz 54,40, w osłabieniu.

Sędziował: Michał Baca (Oświęcim). Kary: 10 – 16 minut. Stan play-off: 2:0 dla Podhala i jego awans do finału. Widzów: 100.
Unia: Manista – Puch, Paliwoda, Stańczyk, Mól, Kowalówka – Kudłaick, Sołtys, Budzowski, Kołaczkowski, Malicki – Śreniawski, Meresiński, Lacheta, Koczy, Paszek - Zygmunt, Kasperek, Swadźba, Krzak, Małysiak.

Podhale: Kapica – Jaskiewicz, Tomasik, Wielkiewicz, Olchawski, Stypuła – Sulka, Wojdyła, Kmiecik, Michalski, Siuty – Wsół, Dębowski, Kolasa, Pustułka, Kuraś – Krok, Zieliński, Maczuga, Paliwoda, Szpirko.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3