Oświęcimianie mogą odetchnąć z ulgą. Osiedlowy agresor i recydywista Dariusz M. ponownie trafił za kratki. Na razie na trzy miesiące

OPRAC.: Monika Pawłowska
Recydywista Dariusz M. znowu w więziennej celi.
Recydywista Dariusz M. znowu w więziennej celi. KPP Oświęcim
Szybka praca oświęcimskich policjantów oraz stanowczość Prokuratury i Sądu, doprowadziły agresora znowu za kratki. 52-letni oświęcimianin Dariusz M. ksywka Hazy, który swoim zachowaniem stwarzał zagrożenie dla zdrowia i życia innych osób, po sobotniej (3 października) napaści na kolegę i wcześniejszych agresywnych zachowaniach, najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Ile potem, o tym zdecyduje sąd. Zatrzymany będzie odpowiadał jako recydywista.

W pierwszych dniach października 2020 policjanci otrzymali pięć zgłoszeń dotyczących karygodnego zachowania 52-latka w rożnych punktach handlowych.

- Mężczyzna groził ekspedientkom, które odmawiały mu sprzedaży alkoholu z uwagi na stan nietrzeźwości

- informuje Małgorzata Jurecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. - W powyższych sprawach wszczęto postępowanie - dodaje.

Jednooki bandyta napadł na kumpla od kieliszka

W sobotę (3 października), jednooki agresor w klatce jednego z bloków przy ul. Dąbrowskiego w Oświęcimiu, zaatakował swojego 59-letniego znajomego i uciekł. Poszkodowany z raną ciętą twarzy został przewieziony do oświęcimskiego szpitala, natomiast policjanci wszczęli poszukiwania sprawcy. Został zatrzymany niespełna godzinę później na ul. Staszica. Mężczyzna trafił do pomieszczeń dla osób zatrzymanych oświęcimskiej komendy policji.

- Na podstawie zebranych dowodów mężczyźnie zostało przedstawionych pięć zarzutów gróźb karalnych oraz zarzut uszkodzenia ciała, po czym materiały trafiły do oświęcimskiej Prokuratury - informuje Małgorzata Jurecka. Nadzorujący dochodzenie prokurator, mając na względzie przeciwdziałanie kolejnym aktom agresji ze strony zatrzymanego mężczyzny, wystąpił do Sądu Rejonowego w Oświęcimiu z wnioskiem o zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci aresztu tymczasowego - dodaje.

Z sali sądowej do więziennej celi

Sędzia przychylił się do wnioski prokuratora więc tego samego dnia (5 października), Dariusz M. trafił do jednego z aresztów śledczych na trzy miesiące.

- Sprawa jest rozwojowa

- wyjaśnia Małgorzata Jurecka. - Policjanci nadal ustalają czy podejrzany miał również związek z innymi czynami na szkodę mieszkańców Oświęcimia. 52-latek za popełnione czyny odpowie w warunkach recydywy, ponieważ w połowie 2019 roku opuścił zakład karny, gdzie spędził dwa lata za podobne czyny - dodaje.

FLESZ - Milionowe kary za cudowną pościel i garnki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie