Piłkarski Puchar Polski: Unia Oświęcim wygrała w zachodniej Małopolsce [ZDJĘCIA]

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Unia Oświęcim wygrała rywalizację Pucharu Polski w zachodniej Małopolsce.
Unia Oświęcim wygrała rywalizację Pucharu Polski w zachodniej Małopolsce. Fot. Jerzy Zaborski
Udostępnij:
Czwartoligowa Unia Oświęcim wygrała rywalizacją o Puchar Polski w zachodniej Małopolsce, gromiąc w Żarkach klasę niżej notowanego rywala. Jednak do 70 minuty wynik był sprawą otwartą.

Już w 4 min Bartosz Praciak trafił w poprzeczkę, a chwilę później, po zagraniu z prawej strony przez Bogdana Swarzyńskiego z bliska pod poprzeczkę główkował Marcin Pluta.

Oświęcimianie chwilę później mogli ustawić mecz, bo po faulu Kamila Jesionowskiego na Bogdanie Swarzyńskim sędzia wskazał na „wapno”, choć miejscowi ostro protestowali. Jednak Dawid Pędziałek potwierdził, że jest fachowcem od obrony „jedenastek”. Rzucając się w swój prawy róg wyczuł intencję Bartosza Praciaka.

Gospodarze wyszli z groźną kontrą w 43 min, ale Bartłomiej Kurzak wpadając w pole karne zdecydował się na strzał, niecelny zresztą, a z boku miał lepiej ustawionych partnerów.

Po zmianie stron, z boku w pole karne wpadł Bartłomiej Kurzak i strzałem po długim rogu zaskoczył Przemysława Kubasa. Chwilę później szczęścia zabrakło Gregorczykowi, który strzałem w bliższy starał się zaskoczyć bramkarza.

- Po wyrównującym trafieniu na kwadrans zdominowaliśmy sytuację na boisku. Oświęcimianie sprawiali wrażenie zagubionych i gdyby wtedy udało nam się zdobyć drugą bramkę, być może losy tego meczu potoczyłyby się inaczej – analizował Robert Saternus, trener Żarek.

Losy spotkania odmieniło pojawienie się Przemysława Dudzica. Popularnego „Bola” można można było nazwać „Śmiałym”. Odważnie wpadał w pole karne, aż wypracował „jedenastkę”, którą sam zamienił na gola.

Później, w polu karnym dryblował Praciak. Jego strzał obronił Pędziałek, ale piłki dopadł Dudzic, który będąc blisko bramki tzw. podcinką oszukał miejscowego golkipera.

Później było już dobijanie stojącego rywala. Praciak z prawej strony posłał piłkę w przeciwny róg, a na koniec z bliska Dudzic udem ustalił wynik.

- Na pewno mogliśmy powalczyć z Unią o lepszy wynik – stwierdził Dawid Pędziałek, żarecki bramkarz. - Żegnamy się z Pucharem Polski, ale wstydu nie przynieśliśmy.

LKS Żarki – Unia Oświęcim 1:5 (0:1)
Bramki
: 0:1 Pluta 8, 1:1 Kurzak 55, 1:2 Dudzic 70 karny, 1:3 Dudzic 81, 1:4 Praciak 86, 1:5 Dudzic 89.

Żarki: Pędziałek – Szafran, Saternus (72 Mrózek), R. Jesionowski, Z. Horawa (58 Adamczyk) – Przebinda, Nędza, Piegzik (77 Lelito), K. Jesionowski – Kurzak, Cygan (46 Gregorczyk).

Unia: Kubas – Kocoń (66 Ryszka), Grzywa, Pluta, Pietraszko(53 Ząbek) – Swarzyński, Jończyk, Dziubek (46 Mrowiec), Nowotarski (62 Dudzic), Praciak – Rzeszutko.

Sędziował: Łukasz Dragan (Wadowice). Żółte kartki: Szafran, K. Jesionowski, Kurzak – Praciak, Jończyk. Widzów: 200.

W innych meczach finałowych:

Kraków: Pogoń Miechów – Raba Dobczyce 0:2

Tarnów: Strażak Mokrzyska – Tarnovia Tarnów 1:1, karne 2:3.

Nowy Sącz: Glinik Gorlice – Podhale Nowy Targ 1:6.


MECZE ZALEGŁE w zachodniej Małopolsce:

V liga, Oświęcim: Cedron Brody – Nadwiślanin Gromiec 4:3

klasa A, Oświęcim: Górnik Brzeszcze – Przeciszovia 1:0, Rajsko – Strumień Polanka Wielka 5:0.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie