reklama

Powiat oświęcimski, wadowicki: kopalnia na naszych terenach? Będą badania i odwierty

Ewelina Żebrak, Monika PawłowskaZaktualizowano 
Jan Kozubal z Poręby Wielkiej nie chce tu kopalni
Jan Kozubal z Poręby Wielkiej nie chce tu kopalni
Katowicka firma Kopex bada złoża węgla kamiennego na terenie Włosienicy, Polanki Wielkiej, Przeciszowa, Łowiczek, Zatora i Poręby Wielkiej. Bogate pokłady dla jednych mogą stać się żyłą złota, dla innych utrapieniem.

Czytaj także: Kandydaci na Ludzi Roku 2011 [GŁOSOWANIE]

Już w latach 70. i 80. minionego wieku na terenie Przeciszowa i sąsiedniej Polanki Wielkiej były robione odwierty. Wykryto wówczas spore pokłady węgla kamiennego. Teraz kopalnia miałaby wydobywać z poziomu ok. 500 metrów pod ziemią przez okres od 25 do nawet 40 lat.

- Chcemy zrobić tani zakład produkcyjny - tłumaczy Marian Kostempski. - Bez szybów, które są bardzo kosztowne i dzisiaj stanowią obciążenie dla polskiego górnictwa. Jak dodaje, firma zamierza zastosować technologie wykorzystywane w Australii.

W śląskich kopalniach stosowane są głównie technologie o zabudowie łukowej, która wymaga użycia kilka tysięcy ton drogiej stali. Jeśli potwierdzą się warunki górniczo-geologiczne regionu, Kopex będzie chciał połączyć zabudowę łukową z zabudową kotwami. To znacznie tańsze i łatwiejsze rozwiązanie.

Za tą technologią przemawia także niska gęstość zaludnienia i zabudowań, położenie i połączenia komunikacyjne (drogi, tory kolejowe, kanał Wisły).

Małopolskimi terenami zainteresowała się także australijska firma Linc Energy. Jeśli trafi na węgiel, założy w Spytkowicach kopalnię, co oznacza setki, jeśli nie tysiące nowych miejsc pracy. Szanse na to, że odwierty przyniosą sukces, są wielkie. Na terenie tej gminy przed drugą wojną światową były prowadzone badania geologiczne. Już wtedy wykonano 20 odwiertów, które potwierdziły, że pod ziemią znajdują się pokłady węgla.

Firma z dalekiego kontynentu także uzyskała koncesję na prace badawcze. Teraz pracownicy firmy mają osiem miesięcy na to, aby rozpocząć badania. Obszar ich działania obejmuje ponad 216 kilometrów kwadratowych powierzchni. To teren Oświęcimia, Zatora, Osieka, Polanki Wielkiej, Przeciszowa, Kęt, Spytkowic, Wieprza, Brzeźnicy, Skawiny, Czernichowa, Tomic, Liszek i Brzeszcz.

- Nie przekopią połowy Małopolski - mówi Halina Góra. - Zaczynają u nas. Dopiero, gdy niczego nie znajdą, przeniosą się na następny obszar. My jednak mamy pokłady, więc najpewniej na Spytkowicach zakończą - dodaje.

Każdy odwiert nie będzie głębszy niż kilometr w głąb ziemi. Prace zakończą się w 2016 roku. Wtedy też zapadną kolejne decyzje dotyczące złóż. Jeśli nic się nie zmieni, za trzy lata "wyrośnie" tu kopalnia.

Zdania samorządowców i mieszkańców na temat ewentualnych kopalń są podzielone. Jedni uważają, że kopalnia spowoduje wstrząsy, a co za tym idzie pęknięcia w ich domach. Inni twierdzą, że wreszcie na ich terenie będzie zakład, który zapewni stałą i dobrze płatną pracę.

- Każdy tu musi dojeżdżać do roboty daleko - mówi Przemysław Górecki, którego dom znajduje się pół kilometra od planowanej przed wojną kopalni. - Powinniśmy trzymać kciuki za powodzenie kopalni, bo może właśnie idzie do nas dobrobyt - dodaje mężczyzna.

Już tak optymistycznie do planowanej inwestycji nie jest nastawiony burmistrz gminy i spora grupa mieszkańców.

- Już mamy protesty mieszkańców - mówi Zbigniew Biernat, burmistrz Zatora. - Kopalnie to niedorzeczny pomysł. Z jednej strony Natura 2000, z drugiej możemy mieć problem jak w Chełmku czy w Oświęcimiu. Ludzie boją się tąpnięć i popękanych domów - dodaje. Jak twierdzi, tereny zatorszczyzny powinny pozostać atrakcyjne dla tych, którzy chcą tu osiąść i wypoczywać na łonie natury. Taką postawę podziela Jan Kozubal z Poręby Wielkiej.

- Jeśli będzie praca dla młodych, to jestem za kopalnią - mówi emeryt z Poręby. - Ale jeśli chcą nam tylko rozgrzebać teren, to lepiej niech tu nie przychodzą, bo wszystko zniszczą - dodaje pokazując ukryte pod śniegiem przepiękne łąki.

W gminie Oświęcim do całej sprawy podchodzą z dystansem. Urzędnicy podkreślają, że nie ma powodów do paniki, ale i do radości.

- Nie zostały podjęte jeszcze żadne ostateczne kroki w kwestii wydobycia węgla - mówi Agata Wiśniowska, zastępca wójta gminy Oświęcim. - Na razie firma ma zgodę na odwierty. Zanim podejmiemy kroki, na pewno będziemy konsultować wszystko z mieszkańcami - dodaje.

Niektórzy oświęcimianie już zapowiadają, że zrobią wszystko, aby inwestycja nie doszła do skutku. - Wystarczą nam tąpnięcia na Piaście - mówi Kazimierz Nikiel z Oświęcimia. - Jak przyjdzie kopalnia w Przeciszowie, to będziemy w krzyżowym ogniu, nie tąpnięć, a wtedy nic, tylko się wyprowadzić - dodaje.

Naukowcy bez emocji i rzeczowo podchodzą do tego pomysłu. - W prawie geologicznym i górniczym można znaleźć szereg uwarunkowań bezpiecznego prowadzenia eksploatacji górniczej, ochrony środowiska i odpowiedzialności za szkody wywołane działalnością zakładu górniczego - mówi prof. Marek Cała, prodziekan Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii Akademii Górniczo-Hutniczej. - Zanim zaczniemy potępiać jakąkolwiek działalność górniczą, warto zwrócić uwagę, że zawsze musi być ona prowadzona zgodnie z literą prawa, którego przepisy są jasne i klarowne. Z drugiej strony należy także podkreślić, że w obecnej sytuacji geopolitycznej w Europie, poszukiwanie i eksploatacja nowych złóż kopalin użytecznych, a szczególnie surowców energetycznych, są ze wszech miar uzasadnione - dodaje naukowiec.

Najlepszy Piłkarz i Trener Małopolski 2011. Weź udział w plebiscycie i oddaj głos!

Sprawdź magazyn Gazety Krakowskiej! Bulwersujące zdarzenia, niezwykli ludzie, mądre opinie

Codziennie rano najświeższe informacje, zdjęcia i video z Krakowa. Zapisz się do newslettera!

Rząd robi poduszkę na ewentualne spowolnienie gospodarcze

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3