reklama

Trzebinia: MKS zremisował w Górnikiem Wieliczka, seniorski chrzest Tomasza Małodobrego

Jerzy Zaborski
Tomasz Księżyc (z lewej) uratował remis dla Górnika w Trzebini w konfrontacji z miejscowym MKS. Z boku, w zielonym stroju, snajper trzebinian Marcin Giermek. Mecz grupy zachodniej IV ligi piłkarskiej zakończył się remisem 1:1. Fot. Jerzy Zaborski
W Trzebini ogromny niedosyt po podziale punktów wicelidera grupy zachodniej IV ligi piłkarskiej z jednym z jej outsiderów. Trener gospodarzy Paweł Olszowski nie szukał usprawiedliwień dla zespołu, trudną sytuacją kadrową. Z kolei w Nowej Wsi świętowali nie tylko wygraną Niwy, ale po meczu także 40. urodziny jej trenera Andrzeja Tomali.

_- „Mały”, a jaki dobry _– tymi słowami Ryszard Ziemiański, kierownik drużyn młodzieżowych, wiwatował z boku boiska na cześć strzelca bramki dla MKS, Tomasza Małodobrego, jeszcze juniora, nawiązując do przezwiska nadanego mu przez kolegów.

Nie tylko kierownik, ale i kibice, byli pod wrażeniem strzału oddanego z 14 m, po którym futbolóka wylądowała w „okienku”. - Słowa uznania należą się Marcinowi Giermkowi, który idealnie wycofał mi piłk_ę – opowiadał po meczu szczęśliwy strzelec gola dla MKS. - _Nie miałem innego wyjścia, jak tylko wypalić. To było moje wkpune do pierwszego zespołu. Po raz pierwszy zagrałem w nim w tak pokaźnym wymiarze. Niech będzie, że ten gol jest moim najlepszym prezentem, choć trochę spóźnionym, z okazji 18. urodzin, które obchodziłem miesiąc temu – powiedział Tomasz Małodobry.

- „Mały” w juniorach z tego miejsca strzela wiele bramek –Ryszard Ziemiański nie ustawał w komplementowaniu młodego piłkarza.

- Szkoda, że mój gol nie zapewnił drużynie zwycięstwa, ale, na początek, niech i punkt będzie dobry _– dodał Tomasz Małodobry, który w 90 min mógł jednak zapewnić gospodarzom pełną pulę, lecz uderzona przez niego piłka poszybowała ponad poprzeczką. - Za bardzo się odchyliłem_ – mówiąc te słowa zawodnik kręcił głową.

Gospodarze tylko minutę cieszyli się prowadzeniem. Niepotrzebny faul, metr przed polem karnym, sprawił, że Tomasz Księżyc płaskim strzałem, obok muru, zaskoczył Łukasza Gielarowskiego. Posłał piłkę do rogu, którego bramkarz powinien był pilnować. - Cieszę się z tego gola nie tylko dlatego, że dał nam punkt, ale być może będzie on dla nas stanowił pewien zwrot w tym sezonie _– analizował Piotr Klimczyk, trener wieliczan. - W przeszłości stracona bramka podcinała chłopcom skrzydła, a tym razem nic takiego nie miało miejsca. Przeciwnie, wyzwoliła sportową złość._

Gospodarze żałowali akcji z 18 min, kiedy po dograniu Michała Kowalika, głową strzelił Marcin Giermek. Piłka wybita przez jednego z obrońców odbiła się od poprzeczki, wychodząc w pole. Kibice widzieli, że całym obwodem przekroczyła linię bramkową, ale sędzia-asystent nie zareagował.

Z kolei po zagraniu z boku Wojciecha Jedynka nabiegający Giermek strzelił z 5 m, jednak Jan Zachariasz fenomenalnie interweniował.

W końcówce dwie groźne kontry wyprowadzili Kamil Jeleń z Bartłomiejem Zającem, którym jednak zabrakło wykończenia. - Oba zespoły mogły się pokusić i zwycięskie trafienie. Na boisku nie było widać, że potykały się ekipy z przeciwnych biegunów tabeli – cieszył się Piotr Klimczyk. - Mamy mocniejszy zespół od tego, który walczył wiosną, ale nie ma to przełożenia na punkty. Za dużo remisujemy...

MKS Trzebinia Siersza – Górnik Wieliczka 1:1 (0:0)
1:0 Małodobry 84, 1:1 Księżyc 85.
Sędziował: Daniel Witek (Tarnów). Żółte kartki: Juraszek, Lickiewicz – Szot, Pawłowicz, P. Grzesiak. Widzów: 50.

MKS: Gielarowski – Sieczko, Czyszczoń, Kukla, P. Szczepanik – Juraszek, Lickiewicz, Kowalik, Jedynak – Giermek, J. Pająk (46 Małodobry).
Górnik: Zachariasz – Szot, Pawłowicz, Księżyc, Sikora – Nędza, Kuźma, Bułat (78 Filipowski), Rudzik (75 Zając) – Jeleń, Skiba (85 P. Grzesiak).

W Nowej Wsi miejscowa Niwa w końcówce mogła roztrwonić dwubramkową zaliczkę z rezerwą Cracovii

_- Tylko w ostatnim kwadransie chłopcy zagrali tak, jak tego od nich oczekiwałem _– przyznał po meczu Michał Wiącek, trener krakowian.

Właśnie w tym okresie goście wypracowali wszystkie pozycje bramkowe, a było ich kilka. Kapustka trafił w słupek, a Piątek, w indywidualnym pojedynku z Gacurem, posłał piłkę ponad poprzeczką. Z kolei Kowalówka na 6 m zbyt długo zwlekał ze strzałem, aż w końcu został zablokowany przez powracającego obrońcę. Z kolei Wełna z Dębowskim nie zrozumieli się wzajemnie, więc dla Niwy skończyło się na strachu. - _Gdyby rywale odwrócili mecz, byłaby to wielka niesprawiedliwość, bo z przebieg gry byliśmy lepsi _– ocenił Andrzej Tomala, trener miejscowych.

Ładna była pierwsza bramka meczu, bo Dudzic, po podaniu od Tlałki, najpierw „nawinął” obrońcę, a potem z 16 m tzw. podcinką oszukał Szarka.
Później Piskorek przyjął piłkę na klatkę piersiową na 5 m, która mu jednak odskoczyła. Dopadł jej Malarz, pakując w siatce przy bliższym słupku.

Niwa Nowa Wieś – Cracovia II 2:0 (2:0)
1:0 Dudzic 15, 2:0 Malarz 25.
Sędziował: Roman Baran (Nowy Targ). Żółta kartka: Śliwa. Widzów: 100.

Niwa: Gacur – Góral, Śliwa, Nowicki, Kajor – Merta (85 Rozner), Malarz, Tlałka, Stawowczyk (70 Pająk) – Dudzic, Piskorek.
Cracovia II: Szarek – Duszyk, Bartosz, Wełna, Łucarz (46 Dębowski) – Krasuski, Budziński, Kapustka, Klimczyk – Piątek (77 Kowalówka), Szewczyk (85 Waśniowski).

W innych meczach: Zieleńczanka Zielonki – Wiślanie Jaśkowice 4:0, Kalwarianka – Iskra Klecza 4:0, Borek Kraków – Garbarz Zambrzyce 0:2, Halniak Maków Podhalański – Jutrzenka Giebułtów 1:1, Karpaty Siepraw – Sokół Przytkowice 2:1, Orzeł Piaski Wielkie - Świt Krzeszowice 3:0.

TABELKA:

1. Jutrzenka 14 35 32–15
2. Trzebinia 14 27 40–16
3. Cracovia II 14 26 39–27
4. Wiślanie 14 22 25–24
5. Halniak 14 21 22–12
6. Niwa 14 20 20–17
7. Iskra 14 19 18–21
8. Orzeł 14 19 15–19
9. Świt 14 19 12–18
10. Garbarz 14 16 14–21
11. Karpaty 14 16 15–26
12. Sokół 14 15 16–23
13. Kalwarianka 14 14 22–20
14. Borek 14 12 11–23
15. Zieleńczanka 14 11 19–28
16. Górnik 14 11 11–21

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3