reklama

Wypadek w Osieku: rodzice 13-letniego Damiana postanowili oddać organy syna do przeszczepów

Ewelina Żebrak, Monika PawłowskaZaktualizowano 
fot. archiwum
Minął ponad tydzień od tragicznego wypadku, który zdarzył się w Osieku przy ul. Głównej. 13-letni Damian wysiadając z autobusu, wpadł wprost pod koła jadącego samochodu. Chłopak w ciężkim stanie trafił do Uniwersyteckiego Szpitala Dzięcięcego w Krakowie-Prokocimiu. Mimo wysiłku lekarzy, życia nastolatka nie udało się uratować. Odszedł wieczorem następnego dnia...

Fakty24: Zobacz najświeższe informacje z Krakowa i Małopolski!

- Dzwonił do mnie jeszcze z autobusu - mówi Krystyna Żurek, mama Damiana w rozmowie z naszymi reporterami. - Postawiłam obiad i jak zwykle szykowałam się, by powitać go w bramce - dodaje.

Nie zdążyła, niestety, wyjść z domu, gdy usłyszała łomot do drzwi. Na progu stał rozhisteryzowany sąsiad . - Powiedział, że mój synek miał wypadek... że leży na drodze i leci po niego helikopter. Nie pamiętam, jak dotarłam na miejsce zdarzenia... Do dziś nie mogę zrozumieć, jak to się stało. Był taki ostrożny... - dodaje przez łzy zrozpaczona matka.

Akcja ratunkowa przebiegła bardzo sprawnie. Chłopiec kilkadziesiąt minut po wypadku był już w Krakowie. Tam rodzice dowiedzieli się, że stan ich najmłodszego dziecka jest krytyczny. - Cały czas wierzyliśmy w cud - mówi Marian Żurek, tata tragicznie zmarłego Damiana. - Przyszedł jednak moment, kiedy lekarze uświadomili nam, że nie ma już ratunku. To była pora na pożegnanie z naszym dzieckiem - dodaje.

Ta bolesna informacja dotarła do nich dopiero po trzecim konsylium lekarskim. Wtedy rodzice Damiana postanowili, że nie pozwolą, aby ich dziecko odeszło na zawsze.

- Kiedy odłączali go od aparatury, modliliśmy się za niego w kaplicy - mówi płacząc pani Krystyna. - Zadzwonił mój telefon, ale nikt nie odpowiadał... Myślę, że to Damian chciał się w ten sposób z nami pożegnać.

Kiedy wrócili do łóżka, w którym leżał Damian, zobaczyli jak z jego oka płynie łza. Ich serca rozrywał rodzicielski ból, a mimo to postanowili dać Damianowi drugie życie.

- Po rozmowie z kapelanem, mając w myślach nauki Jana Pawła II, zdecydowaliśmy oddać narządy Damiana do przeszczepu - wyznaje mama chłopca. - Wierzymy, że dzięki temu jego cząstka będzie żyła w innych dzieciach. Będziemy mogli poznać biorców dopiero za 20 lat, jednak już dziś proszę ich o modlitwę za nasze dziecko - dodaje.

Dzięki heroicznej decyzji rodziców, lekarze kilka godzin później przeprowadzili operację przeszczepu nerek, wątroby i części serca. Dzięki ich decyzji kilka osób może na nowo cieszyć się życiem.

- W przyszłości chciałabym przytulić osobę, w której jest cząstka mojego syna - mówi Krystyna Żurek. - Decyzja nie była łatwa, ale dla nas oczywista. Jemu pod ziemią narządy nie będą do niczego potrzebne, a komuś uratują życie - dodaje.

Rodzice, sąsiedzi, znajomi i przyjaciele mówią o Damianie w samych superlatywach. Był uczynny, pobożny, koleżeński. Zawsze troszczył się o innych. - Kiedy byłam po zabiegu, przed wyjściem do szkoły przynosił mi rumianek - wspomina mama. - Dokładał do pieca, żebym nie zmarzła. Tak się cieszył, że poszedł do salezjanów... Parę dni temu rozmawialiśmy o studiach, a ja nawet nie zapytałam, jaki kierunek by wybrał... - dodaje.

Pogrążeni w żałobie rodzice próbują znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego tak się stało. Na razie nie znaleźli ukojenia i ciągle pytają, dlaczego to właśnie musiał być on.

- To nie tak miało być - mówi łkając pani Krystyna. - To dzieci powinny chować do grobu rodziców. To właśnie on miał mi kupić ubranie do trumny, a nie ja jemu. To było takie dobre dziecko!

W środę 5 września o godz. 14 pogrążeni w żałobie i smutku rodzice, mieszkańcy Osieka, przyjaciele i koledzy ze szkoły z Oświęcimia towarzyszyli Damianowi w ostatniej drodze.
- Znaliśmy się krótko, ale nie dało się go nie lubić - mówi koleżanka z klasy. - Będziemy o nim zawsze pamiętać - dodaje. W chwilach, kiedy tracimy kogoś bliskiego, czujemy żal, rozgoryczenie, czasem złość. W wielkim bólu nie jest łatwo podjąć decyzję o przekazaniu organów do przeszczepu. Może warto jednak w tak trudnej sytuacji poddać się refleksji i przywrócić w pamięci postawę rodziców Damiana. Może wtedy uświadomimy sobie, że przeszczep jest przedłużeniem życia bliskiej nam osoby i szansą na czyjeś szczęście.
Łączymy się z rodzicami w bólu z nadzieją na drugie życie Damiana.

Mieszkania Kraków. Sprawdź nowy serwis

Codziennie rano najświeższe informacje, zdjęcia i video z Krakowa. Zapisz się do newslettera!

Jak postępować w przypadku zdarzenia lub wypadku drogowego.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3