Zwroty akcji, piękna kobieta i szybkie samochody w nowym klipie Komodo

Monika Pawłowska
Komodo/teledysk Rush of blood
Udostępnij:
Zespół Komodo, czyli „nasi” producenci muzyczni - chłopaki z z Przeciszowa, Podolsza (pow. oświęcimski) i Dulowej (pow. chrzanowski), nie schodzą z radiowych list przebojów i klubów muzycznych. Ich taneczna wersja kultowego utworu brytyjskiej grupy Cutting Crew „I Just Died In Your Arms”, okazała się hitem tego lata. Przed kilkoma dniami klip, w którym wystąpiła Kasia Bielecka - mistrzyni Europy w Pole Dance, uzyskał 100 mln wyświetleń na Youtube. Czy ich nowy, autorski kawałek „Rush of blood” powtórzy ten sukces?

Komodo - jak twierdzą jego członkowie, to najdłużej działająca formacja produkująca muzykę klubową w Polsce. Początki zespołu sięgają 2007 r., kiedy to panowie Dariusz Odrzywołek (Alex Red), Jonasz Brzeźniak (Yash) i Tomasz Piasecki (Tom Sanders), wyprodukowali pierwsze wspólne produkcje grane w klubach w całej Polsce.

- Ok. 10 lat temu nasze nagranie „I love you so much” zdobyło pierwsze miejsce w Gorącej 20 radia Eska i mocno namieszało w klubach

- wspomina Dariusz Odrzywołek. - Dzięki niemu mieliśmy przyjemność wystąpić również popularnym w tamtych czasach programie telewizyjnym „Hity na czasie”, gdzie oprócz transmisji telewizyjnej na miejscu było kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Takich wrażeń się nie zapomina - dodaje.

Jednak największą popularność zdobyli w ostatnich dwóch latach za sprawą megahitów „I Just Died In Your Arms” i „Is This Love”. Ich singiel „I Just Died In Your Arms ” osiągnął już status potrójnej platynowej płyty, a sam utwór od czerwca wciąż gości na Airplay Top 100. Teraz postanowili powrócić do korzeni i nagrać własny kawałek, jednak w zaskakującej odsłonie.

- W „Rush Of Blood”, to zdaniem wielu osób, klubowy kawałek z rockowym pazurem i dokładnie taki efekt chcieliśmy uzyskać – mówi Jonasz Brzeźniak. - Oczywiście nie zabrakło w utworze elementów, które stylowo definiują nas jako Komodo i zapewne każdy nasz fan od razu to wyczuje. Zdajemy sobie sprawę, że to nieco bardziej ambitny projekt, ale bardzo chcieliśmy pokazać naszą inną stronę jeśli chodzi o produkcje muzyczne - dodaje.

W „Rush Of Blood” ponownie można usłyszeć głos Michael’a Shynes’a, wokalisty który współpracował z trio przy poprzednich utworach.

Teledysk pochłonął największą ilość dni zdjęciowych. Jest mocno osadzony w klimacie lat 80. Pierwsza scena została nagrana przed Teatrem Śląskim w Katowicach. Jego szerokie schody, palmy na obrzeżach, a do tego gra świateł spowodowały, że budowla przypomina bank rodem z USA.

- Amerykańska knajpa, w której dzieje się część akcji, to Retro Diner w Tychach - uchyla rąbka tajemnicy Tomasz Piasecki. - Sceny strzelaniny nakręciliśmy w strefie ekstremalnych pokazów w Energylandii. Samochód policyjny to autentyczny radiowóz, pochodzący z Sacramento, ford Crown Victoria. Żółty muscle-car to kultowy chevrolet Camaro SS 300 KM z 1971 r. - dodaje.

Główną rolę zagrała Patrycja Kamracka, wybrana podczas castingu spośród ponad 400 zgłoszonych dziewczyn. Główną męską rolę gra Karol Kucewicz, który wystąpił wcześniej w „I just died in your arms”. W rolę kierowcy wcielił się Sławomir Ulkowski.

- Jeśli zaś idzie o naszą zespołową trójkę, brak umiejętności aktorskich zatuszowaliśmy ciemnymi okularami i jakoś poszło

– śmieje się Jonasz Brzeźniak.

Komodo pracuje już nad kolejnym kawałkiem. Wczesną wiosną ukaże się kolejne autorskie nagranie, a nieco później wspólny utwór z gwiazdą światowej sławy, której nazwiska nie zdradzają. Oprócz tego cały czas pracują nad przeróbkami klasyków na swoją nową płytę.

W noc sylwestrową grali w Gorzowie Wielkopolskim.

Posłuchajcie (I Just) Died In Your Arms

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Zwroty akcji, piękna kobieta i szybkie samochody w nowym klipie Komodo - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie