Oświęcim. Koleżeńska pomoc dla Wojtka. 19-latek walczy z rakiem

Bogusław Kwiecień
Bogusław Kwiecień, Zbiory Rodziny Biesików
19-letni Wojtek Biesik, uczeń Zespołu Szkół Zawodowych Towarzystwa Salezjańskiego od blisko czterech lat zmaga się z rakiem. Z pomocą przyszli mu szkolni koledzy

19-letni Wojtek Biesik, uczeń Zespołu Szkół Zawodowych Towarzystwa Salezjańskiego od blisko czterech lat zmaga się z rakiem. W tej walce nie jest sam. Wojtek, zanim dosięgła go choroba, był bardzo aktywnym człowiekiem. Uprawiał karate, pływał, jeździł na nartach. Któregoś dnia poczuł ból pod kolanem.

Zawaliło mu się życie

Diagnoza lekarska: guz na kości stawowo-kolanowej. – Całe moje dotychczasowe życie zawaliło się – mówi chłopak. Nogę na szczęście udało się uratować. Lekarze wstawili mu sztuczne kolano.
Była to pierwsza, ale nie ostatnia operacja, jaką przeszedł. Miał też chemioterapię. Było już lepiej, gdy rak zaatakował ponownie. Lekarze stwierdzili przerzuty do płuc.
Wojtek cały czas walczy. Farmakologiczne leczenie standardowe jest nieskuteczne. Leki nowej generacji, które są dla niego szansą, z kolei nie są refundowane przez NFZ, a koszt ich zakupu to 8,3 tys. zł miesięcznie.
– Leczenie z zastosowaniem tej terapii musi potrwać co najmniej rok – mówi Leszek Biesik, ojciec chłopaka.W takich sytuacjach bez wsparcia przyjaciół byłoby bardzo ciężko. Wojtek ma ich wielu, także w szkole salezjańskiej, gdzie jest uczniem III klasy technikum na kierunku mechanik pojazdów samochodowych.
– Z pomysłem zorganizowania wsparcia dla Wojtka wyszli koledzy z jego klasy i postanowiliśmy działać – mówi uczennica II klasy LO Anna Wieczorek.
W ubiegły czwartek odbył się koncert charytatywny, w którym wystąpili uczniowie i absolwenci szkoły. Zbiórkę pieniędzy prowadzili także wcześniej podczas Salezjańskiego Pikniku Rodzinnego. Dzięki tym akcjom udało się zebrać ponad 3700 zł.
– To nie był jakiś koncert z wielką pompą, ale istotne było, że to koledzy wystąpili dla chorego kolegi – zaznacza nauczycielka Marta Chrapczyńska, opiekunka samorządu szkolnego.
– Nasza akcja pomocy dla Wojtka nie kończy się. We wrześniu planujemy zorganizować kolejne przedsięwzięcie – dodaje Martyna Karolus, inna uczennica II klasy LO, przedstawicielka samorządu szkolnego. Wojtek nie mógł być na koncercie.

Będzie ciąg dalszy

– Od miesiąca jesteśmy w Klinice Chirurgii Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Koniecznie okazało się wyjęcie endoprotezy z kolana i przeprowadzenie reoperacji – mówi ojciec Wojtka. Wiedzą jednak o koncercie i nie kryją wzruszenia.
– Na pewno jest łatwiej to przechodzić, gdy się wie, że ktoś cię wspiera. Na dodatek często to osoby, których przecież nie zdążyłem poznać – zaznacza. Ma indywidualny tok nauczania. – Bardzo dobrze się uczy, a jego wielką pasją jest motoryzacja – mówi ks. Zenon Latawiec, dyrektor ZSZTS.
Wojtek, gdy tylko mu zdrowie pozwala spędza całe godziny w garażu. Uwielbia razem z tatą przywracać blask starym motorom i samochodom.
Pomoc dla Wojtka Biesika można przekazać wysyłając datki na numer subkonta Fundacji Spełnionych Marzeń Warszawa, ul. Nowogrodzka 6a, ING 29 1050 1025 1000 0022 7611 6304 lub Wojtek Biesik (konto prywatne) ING Bank Śląski O/ Brzeszcze 89 1050 1315 1000 0091 4277 6617. a
ą

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie