Oświęcim. Niebezpieczna zjeżdżalnia dla maluszków w nowym parku Pokoju. Producent ma wymienić felerne urządzenie [ZDJĘCIA]

Monika Pawłowska
Zjeżdżalnia słoń wygląda tak, jakby ktoś zapomniał zamontować jednego stopnia. Dziecko łatwo może wpaść w dziurę.
Zjeżdżalnia słoń wygląda tak, jakby ktoś zapomniał zamontować jednego stopnia. Dziecko łatwo może wpaść w dziurę. Nadesłane
W sobotni poranek (3 lipca 2021 r.) park Pokoju w Oświęcimiu otworzył swoje podwoje. Od tego czasu nie ma dnia, by nie przeżywał oblężenia. Na gości czekają m.in. place zabaw dostosowane do różnych grup wiekowych. Do niektórych urządzeń ustawiają się wręcz kolejki. Tylko zjeżdżalnia słoń jest jakaś osamotniona. Ale trudno się dziwić, skoro mimo atestu okazuje się niebezpieczna dla malców, o czym zaalarmowali naszą redakcję przerażeni rodzice. Wydarzyły się na niej już dwa, na szczęście niegroźne wypadki. Skończyło się na strachu i płaczu. Andrzej Bojarki, wiceprezydent Oświęcimia przekonuje, że wkrótce felerne urządzenie zostanie wymienione. Zobaczcie zdjęcia tej zjeżdżalni. Kliknij w przycisk „zobacz galerię” i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Tzw. małpi gaj został przebudowany w park Pokoju za ponad 7,5 mln zł. Czy tak wygląda bezpieczna zjeżdżalnia?

Smutny i zaniedbany pas zieleni pomiędzy firmą Synthos a os. Chemików, razem z miasteczkiem komunikacyjnym, został przebudowany. Koszt całej inwestycji to przeszło 7,5 mln zł z czego blisko 4,3 mln miasto pozyskało z funduszy unijnych.
Park zmienił się nie do poznania, głównie ku uciesze rodziców i ich pociech. Przyjeżdżają tu niemal z całego Oświęcimia, bo to jedyne tak atrakcyjne miejsce do zabawy.

Radość została jednak szybko zmącona.

- Martwi mnie, jako rodzica, jedna ze zjeżdżali dla małych dzieci

– alarmuje naszą redakcję mailowo jeden z rodziców. - Ma dosłownie dziurę po wejściu po schodkach i z ok. 70 cm dziecko spada na ziemię między rurą a schodkami. Może w końcu dojść do nieszczęścia. Firma Apis, która rzekomo ma atesty i certyfikaty na to urządzenie, ma to głęboko gdzieś. Kto im na takie coś wydał atest? - pyta.

Wygląda to tak, jakby ktoś zapomniał zamontować jednego stopnia. Zresztą na zdjęciach widać to doskonale.

Władze miasta interweniowały u producenta

Sprawdziliśmy. Wszystkie urządzenia do zabawy są atestowane, również ów zestaw zabawowy słoń. Czy to zwalnia od odpowiedzialności producenta i inwestora?

- Na ostatecznym odbiorze „wskazaliśmy palcem” to urządzenie i stanowczo poprosiliśmy o wymianę. Ma być bezpieczne i ma być zrobione tak, żeby nie zagrażało zdrowiu dzieci

– mówi Andrzej Bojarski, wiceprezydent Oświęcimia. - Słyszałem o dwóch wypadkach, na szczęście niegroźnych, ale nie możemy dopuścić do kolejnych. Producent nie oponował, uznał to za błąd konstrukcyjny i defekt usunie – dodaje.

Pracownicy firmy Apis mają zamontować nowe podpory i szersze schodki. Konkretnego terminu nie podali.

- Nie może być mowy o jakimś sztukowaniu. Urządzenie ma być nowe i bezpieczne. W tej wersji ławo o nieszczęście, dziecko może nóżką zakleszczyć się, albo i wpaść w dziurę. O terminie wymiany urządzenia, powiadomimy redakcję, a za państwa pośrednictwem i mieszkańców

– dodaje.

Zatem czekamy na fachowców z nadzieją, że wkrótce pojawią się w Oświęcimiu i usterka zostanie naprawiona. Póki co, odradzamy zabawy na tym urządzeniu, które niestety nie zostało wyłączone z użytkowania. Ale wiceprezydent rozważa taką ewentualność.

FLESZ - Koronawirus. Kiedy szczepienia dzieci?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie